środa, listopada 15, 2017

Czapencje, chustencje i kominy...na zimno

Huhu ha huhu ha nasza zima zła. Szczypie w oczy, szczypie w uszy. Mroźnym śniegiem mocno prószy...
no ciekawa jaka będzie zimna tego roku.
Ja chucham na zimne i szyję otulacze na głowy i szyje...dla córci, synka i chrześniaka. 
To się może wydać trochę dziwne ale materiały wybrałam i kupiłam już w sierpniu. I w zasadzie dobrze wyszło, bo kto wie czy miałabym teraz czas je szukać.
A tak wpadły w oko i w wolnej chwili po troszku cięłam i zszywałam. 
Także, że tak powiem jestem w czas...
no może po za tym kominem co to go zaczęłam rok temu szydełkować...ten cały czas mruga do mnie jeszcze z szafeczki...
w tym roku postawiłam na dresówkę...


nie ukrywam, że urzekły mnie wzory...no te misie...rozumiecie...nie mogłam się powstrzymać
dla najmłodszego człowieka w rodzinie powstał komplecik z 3 części...czapka z uszami(ocieplanymi), chusta pod szyję i komin.





(hihi...spokojnie w domu nie chodzi w czapce)

dla najstarszego...czyli mojego chrześniaka powstał komplet czapka i komin...takie niedźwiedzie na poważnie...bo to już starszy przedszkolak...




a dla małej panienki...wybrałam jelonki na różu...
na początku uszyłam czapkę i dużą chustę...a później dorobiłam jeszcze mini chustkę, żeby nic jej tam nie zawiewało...





Niech im będzie cieplutko...




jak już tak szyłam, i szyłam to uszyłam jeszcze okładkę na nowy, kolejny zeszyt rysunkowy 
oraz piórnik...na magicznie kolorowy długopis


Pamiętacie takie cudeńka?... pokazałam córci...i to pstrykanie bardzo się jej spodobało:)


...poszukuję jeszcze kredki, z kolorowymi, przekładanymi końcówkami...takiej podróżnej kredki...co to moglibyśmy ją też brać na wszelkie wyjazdy...


Ah, i jeszcze jedno, nie wiem jak Wy ale Ja sezon na na pomarańcze i mandarynki uważam za otwarty...
bez nich nie wyobrażam sobie zimy:)

Pozdrawiam
Agea

4 komentarze:

  1. Podziwiam krawieckie zdolności tym bardziej, że sama ich nie posiadam. Czapki i szaliki dziergam na drutach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam, widziałam, ślicznie wydziergane i do tego te pompony:)

      Usuń
  2. śliczne kompleciki , a wielokolorowe długopisy pamiętam mam jeszcze takowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, spadł u Nas pierwszy śnieg więc na pewno się przydadzą:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger