niedziela, maja 22, 2016

Miasteczko małe i jeszcze coś

A było to w grudniu, tak to na pewno był grudzień, bo…na chwilę zamieniłam się w pomocnika Mikołaja i jak jeden ze skrzatów dostałam zlecenie…
Pewien młody chłopiec ucieszyłby się z maty miasteczka…ulice, domy, bloki, sklepy….tak, żeby można było jeździć autkami
Więc zabrałam się do pracy…
- zakupiłam filc,
- zaprojektowałam miasteczko
- mierzyłam i wycinałam
- trochę przyklejałam a później przyszywałam
I Voilà



Ale przyznam, że momentami nie było łatwo, 
kupiłam grubszy filc (4mm) bo stwierdziłam, że cieńszy będzie się podczas zabawy zawijał i będzie niewygodnie jeździć autkami...
...ale nie przewidziałam jednej rzeczy, że moja domowa maszyna może nie podołać z przeszyciami….
W każdym razie dzieło zostało dokonaneJ

 ---
A później jeszcze powstało coś na mroźne dni
Czapka i komin w wersji syn + mama

zdjęcia użyczyła mi siostrzyczka
była oczywiście zima, spadło nawet trochę białego puchu więc młody mógł pobawić się w malowanie na śniegu

a to już młodzieniec




i jeszcze jego młoda mama




Pozdrawiam
Agea

PS. dziękuję, że mimo mojej dlugiej nieobecności zajrzałyście do mnie i zostawiłyście dobre słowo
Powolutku powracam:)

10 komentarzy:

  1. No i super wyszło! Widać,że maluch jest zachwycony filcowym miasteczkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak a radość młodego bawiącego się na niej jest miła:)

      Usuń
  2. Komplety zimowe bardzo fajne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczna ta mata. Jest nawet Lidl ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      starałam się aby choć trochę przypominalo miejsca i ulice które są blisko jego domku:)

      Usuń
  4. u mnie brak takich zdolności manualnych, ale swego czasu dywanik uliczny i u nas cieszył się dużym powodzeniem ... i nie jeden raz potem potykałam się o zaparkowany tam samochód :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mata miasteczka jest fantastyczna. Świetny pomysł i jeszcze lepsze wykonanie. No 4 milimetrowy filc jest dość wymagający ale to co stworzyłaś warte było mierzenia się z materią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialny pomysł!!! Ciekawe kiedy mój 6-tygodiowy szkrab zacznie się interesować autkami, bo chętnie "odgapię" pomysł i uszyję mu np. mapkę naszego osiedla, żeby mógł pojeździć:)
    Super wyszło!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger