środa, 11 listopada 2015

Gdzie byłyśmy jak Nas nie było

Witajcie, po dłuuuugiej przerwie...
Zbierałam się do napisania i zbierałam aż w końcu się udało...
Gdzie byłyśmy jak Nas nie było...wszędzie...
żartuję, bo to raczej jeszcze nie możliwe
Aż sama nie mogę uwierzyć bo minęło już pół roku odkąd córeczka się urodziła.
Rośnie Nam, raduje serce i duszę, rozśmiesza, taka mała agentka...