środa, kwietnia 15, 2015

wyczekuję

Wyczekuję, bardzo, bardzo...
więc już dziś mój ostatni post jeszcze przed...
coś ode mnie dla malutkiej:)











jesteśmy gotowe


i wiem (wszyscy mi to mówią) - mam myśleć tylko pozytywnie
...tak, tak, łatwo powiedzieć
ale postaram się być dzielna:)


Pozdrawiam
Agea

36 komentarzy:

  1. Zbliża się magiczna chwila...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście trzeba myśleć pozytywnie, ale z doświadczenia wiem, że stres jest nieunikniony. Łatwo nie jest, ale w ostateczności to są naprawdę piękne chwile, których się nie zapomina :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, znając mnie stres na pewno będzie...
      dziękuję:)

      Usuń
  3. Powodzenia, trzymam kciuki! Śliczne zdjęcia, wszystko śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiadomo, łatwo nie będzie. Ale to co ważne, rzadko jest łatwe. A to zetknięcie dwóch skrajnych odczuć (bólu i ekstazy) w ciągu jednej chwili chyba tylko w tym przypadku jest możliwe. Dasz radę! A już po wszystkim zobaczysz te maleńkie paznokietki, bibułkowe uszki, mięciutkie stópki i będziesz ryczeć jak bóbr z wdzięczności i szczęścia. Już za parę chwil!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem tzn. domyślam się, że łatwo nie będzie...ale już też nie mogę się doczekać kiedy ją zobaczymy:)

      Usuń
  5. Trzymam kciuki!!!! będzie szybko i bez bólu :)))) Czekasz na wielkie szczęście :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak....trzeba tak myśleć...w szkole rodzenia śmiałyśmy się z dziewczynami, że 20 min i po ...krzyku:)

      Usuń
  6. Piekny post bardzo wzruszający koniec trzymam mocnno kciuki za Was obie kobietki :) Trzymajcie sie dzielnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, TRZYMAM mocno kciuki:) Wszystko będzie dobrze:) Szczęśliwego rozwiązania:)
    buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki :) Piękne imię i niespotykane!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dacie radę. Życzę po japońsku.
    Słodziaki pokazujesz.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne rzeczy jak zawsze :) Najważniejsze teraz żebyś się nie denerwowała-stres zawsze pogarsza sprawę;] Trzymam kciuki za Was dziewczyny i życzę szybkiego, jak najmniej bolesnego rozwiązania ! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety zawsze wszystkim się stresuję, ale mam nadzieje, że jakoś to pokonam:)
      dziękuję:)))

      Usuń
  11. Jaki śliczny brzuszek <3 Urocze kreacje. Trzymam kciuki za lekki poród i życzę cudownych pierwszych chwil razem! <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, nie będę pisała żebyś się nie denerwowała, bo to chyba jednak silniejsze :) Ale mocno trzymam kciuki i wierzę w Ciebie, bo czymże jest ta końcówka do wszystkiego co było wcześniej... :) Będzie dobrze. Buziaki, myślę o Was baaardzo ciepło :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Agafi za wsparcie i posyłam dobrą energię:)))

      Usuń
  13. Wspaniały czas przed Tobą! Życzę Ci powodzenia w tej drodze:) Pomyślnego rozwiązania :)

    Pozdrawiam Patti

    grey-home.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Spokojnie - ten stres to tylko z lęku przed nieznanym. Naprawdę nie ma się czego bać. Jak położą Ci córcię na brzuchu to taka błogość Cię dopadnie, że głowa mała. Skup się na tym celu i będzie ok. Trzymam kciuki :) Ja też jestem z tych stresujących się, ale jak już się zacznie, to nie ma na to czasu na szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger