wtorek, 14 kwietnia 2015

pamiątkowy i coś jeszcze

Zastanawiałam się czy zdążę, ale na szczęście jakoś mi się udało zrobić 
chciałam zachować wspomnienia tych ostatnich miesięcy, uwiecznić na zdjęciach  zamieścić choć w małym albumie.
W weekend zrobiliśmy ostatnie zdjęcia "przed" tzn. w brzuszku no i zachęciłam męża do ich wywołania.
Ciekawe czy zdążę je jeszcze wkleić i podpisać?....może się uda...chyba zostało jeszcze kilka dni
choć wszyscy mówią, że teraz to może nastąpić w każdej chwili
---
w każdym razie jest...mały...skromny albumik





---
i w końcu doczekałam się "dla siebie" kosmetyczki i podróżnych woreczków na bieliznę
uszyłam też mały klucznik, bo ten ostatnio użytkowany został spożytkowany bardzo, bardzo i nie prezentował się najlepiej







i na koniec koci foch...no po prostu nie chce mieć zdjęć i tyle


Życzę Wam miłego dnia


Pozdrawiam
Agea

PS. hmmm...mam w planach jeszcze jeden post...zobaczymy czy też się uda zdążyć

11 komentarzy:

  1. Piękne i bardzo kobiece te Twoje dzieła :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczny albumik i kosmetyczki , powodzenia !

    OdpowiedzUsuń
  3. Koci foch jest mega uroczy ;)

    Napracowałaś się:) Nabiebraj sił-mówi Ci to mama dwójki ;) Łobuziaków

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki! :)
    Album jest piękny, obyś zdążyła uzupełnić ;)
    powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się uda, bo mężuś odebrał zdjęcia więc jutro wklejanie....

      Usuń
  5. Wszystko piękne, ale ostatnie zdjęcie mnie po prostu zauroczyło:)
    wiosenne ściski kochana

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha,nawet koty mogą mieć fochy ;p
    Bardzo mi się podobają szyjątka z dresówki :)
    3mam kciuki za "gładkie" rozwiązanie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha, ha, ha - koci foch niezły :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...