piątek, kwietnia 10, 2015

Jeszcze przed...

Odliczanie trwa, 
ale póki co jeszcze jeszcze spokojnie sobie działam i coś tam nawet próbuję szyć...
w ostatnim czasie przypadły urodziny chrześniaka męża, więc powstał upominek w postaci albumu, girlandy i karteczki z życzeniami






a że nadeszła wiosna to zawitała zieleń, powstał mały komplet: serwetka, dwie poszewki i girlanda i paczuszka poleciała na święta do przyjaciółki



i jeszcze cosik dla kogoś, kto mieszka bliżej morza...




----
za oknem jakoś tak cieplutko
mam nadzieję, że zakosztuję jutro choć krótkiego spaceru 
(tylko czy uda mi się założyć buty...bo ostatnio to wcale nie takie proste)

Pozdrawiam
Agea

10 komentarzy:

  1. Piękne prace,jak zwykle:)

    Mnie ratowały CROCSy ;) Dużo zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a słyszałam o nich i na pewno by mi się sprawdziły,
      gdyby tylko ta inna pora roku była, a tu czasem jednak chłodnawo bywa za oknem:)))

      Usuń
    2. Jest specjalna wersja z polarkiem w środku ;)

      Usuń
    3. ooo, to o takiej nie wiedziałam:)

      Usuń
    4. Są, są - zamawiaj szybciutko kurierem na allegro ;)

      Usuń
  2. Och, pamiętam jak mnie się dłużyły te ostatnie chwile. Mycie okien i podłóg nie pomagało - dzieciaczki wolały siedzieć sobie w brzuszku. To jak czekanie na prezenty pod choinką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że osatnie 2 tygodnie masz bardzo pracowite. Piękne rzeczy jak zawsze. Chrześniak będzie miał cudna pamiąkę.

    A następnym razem jak napiszesz to może już będziesz w ramionach trzymała swoje Maleństwo...

    życzę Wam wszystkiego najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Za każdym razem jestem pełna podziwu, piękności:)
    buziaczki ślę kochana

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger