niedziela, 18 stycznia 2015

Na dokładkę

Powracając jeszcze do tematu świątecznego...wiem, że trochę jestem nie w temacie ale coś jeszcze poczyniłam z tej okazji i tym razem było to coś dla męskiej części rodziny...
nie ukrywam, że zastanawiałam się na materiałem i kolorami...bo wiadomo, że różnie może być to odebrane
podeszłam trochę zachowawczo, postawiłam bardziej na szarości, granaty i ....gwiazdki/gwiazdy...paski
Buntu nie było...
Uszyłam kosmetyczki i worki...może nawet nie koniecznie z myślą o kosmetykach tylko np. na przewożeniu różnych gadżetów typu GPS, kamera...
ale to obdarowany już zadecydował...
więcej zdjęć na blogu szyciowym








i coś na plażę...albo aktualnie bardziej na basen...



i na koniec jeszcze coś na ząb...


Pozdrawiam
Agea

19 komentarzy:

  1. Bardzo ładne szyjątka :) Podoba mi się ta kosmetyczka w gwiazdki :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te twoje śliczności kochana:)
    A bruschetta- UWIELBIAM!!!
    ściskam i pozdrawiam :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Motyw gwiazdkowy wygląda wszędzie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam gwiazdki! Ta kosmetyczka ze skórkowymi dodatkami jest cudna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. W gwiazdeczki, rewelacyjnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z prezentami dla męskiej części rodziny zazwyczaj jest problem, ale Ty poradziłaś sobie znakomicie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rzeczywiście z mężczyznami nie ma łatwo:)

      Usuń
  7. Dokładka apetyczna! I nie mówię ty wyłącznie o ciepłej kanapeczce w stylu włoskim:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. boskie gwiazdki moja miłość też chcę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...