piątek, 28 listopada 2014

Baloniku mój malutki, rośnij...


Baloniku mój malutki, rośnij duży okrąglutki...
Jakby nie patrzeć to zaczynam się powiększać...ale chyba tak powinno być, więc akceptuję to wydarzenie.
Nadal funkcjonuję na zwolnionych obrotach, ale mam trochę więcej sił, więc to dobra wiadomość bo mogę zrobić chociażby obiad...hura
A podjadam sobie, podjadam...staram się, żeby było zdrowo, niestety wyniki krwi trochę spadły więc oprócz witam, przede wszystkim ma spożywać buraczki w nieograniczonych ilościach, dużo zielonych warzyw i jogurty.
Ale przetrwam, choćbym miała jeść brukselki i popijać je sokiem z buraczków.
Leżę, siedzę, spaceruję, jem, słucham muzyki, czytam i czekam na powrót weny twórczej...bo ostatnio jakoś mnie opuściła...a święta już nie długo, więc nie ukrywam, żeby mi się przydała
A póki co...


(a przepraszam, nawet coś zrobiłam, uszyłam okrycie różane dla wygodnej wężowej poduchy, która ułatwia mi spanie i wypoczywanie)




jem, rosnę i mam nadzieję, że maleństwu też jest dobrze:)



a tymczasem za oknem bywa, że nawet zaświeci słońce


 i nawet na chwilę pojawił śnieg...oj tak, śnieg był ale jak to mówią szybko się zmył...szkoda, choć tak też jest przyjemnie

Co do tych zielonych warzyw i buraczków, to błagam jeżeli macie jakieś pomysły na dania, sałatki, cokolwiek to ja z chęcią skorzystam:)

A jakiś czas temu wypróbowałam przepis na kurczaka w sosie słodko-kwaśnym, więc jeśli macie ochotę to polecam, przepis dodałam do mojego pamiętnika kulinarnego


---
po głowie cały czas chodzi mi ta piosenka
Bisquit "Kino"


Pozdrawiam
Agea






30 komentarzy:

  1. Gratuluję rosnącego balonika :) U mnie już 7 miesiąc leci i teraz to dopiero mnie siły opuszczają, a codzienne obowiązki stają się nie lada wyzwaniem ;) Jedz i rośnij zdrowo :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, do 7 jeszcze trochę mi brakuje, ale słyszałam, że rzeczywiście później lekko już nie ma:)

      Usuń
  2. :)) rośnijcie zdrowo, na polepszenie wyników krwi polecam duuuużo natki pietruszki jeść, nie wszyscy wiedzą jest dobrym źródłem żelaza, żółtka jaj - tak ze 4 dziennie no i te steki i polędwicę wołową trzeba wcinać same roślinki to za mało ;) i jeszcze bazylię, ma dużo wapnia ;) i spacerki uprawiać coby dotlenić organizm :)
    zdrówka i siły życzę !!!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, dziękuję Ulu za podpowiedzi, o pietruszce wiedział, ale o żółtkach, stekach i polędwicy to niestety nie...

      Usuń
  3. Rośnijcie zdrowo :) Podobno dobrym źródłem żelaza są też pieczone ziemniaczki :) Tak było w którymś odcinku programu kulinarnego, który oglądam. Ja do 7 miesiąca nie miałam problemów z wynikami wystarczyła właśnie zdrowa dieta, polecam naleśniki ze szpinakiem i serem feta :) A teraz zaczynam 9 i jest już na prawdę ciężko zwłaszcza, że maleństwo nam się spieszy i głównie muszę polegiwać na kanapie... Może Święta spędzimy już we 3 ;-) Odpoczywaj, relaksuj się przy ulubionych zajęciach i niech ten Twój balonik rośnie "zdrowy okrąglutki" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ziemniaczki...to dobrze, bo mam na nie ochotę:)
      do świąt już blisko... cudowny prezent będzie:)

      Usuń
  4. WOW no gratulacje kochana.
    Pamiętam jak kiedyś pisałam post o tym jak to mój syn stwierdził, że biedni są ludzie bez dzieci. Napisałaś, że chcesz być bogata. Fajnie, że się udało :D
    ściskam mocno, życzę dużo sił i zdrowia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie :* rośniecie bardzo zdrowo w otoczeniu tylu witamin ;) brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny jest twój brzuszkowy balonik :)) Niech maleństwo zdrowo rośnie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję! Rośnijcie i zdrówka życzę :O) Korzystaj z odpoczynku, leniuchowania, bo później już tyle czasu nie będzie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. To moja ulubiona dieta (uwielbiam wszystkie warzywa oprócz czosnku i cebuli). Kiedyś przez miesiąc byłam na wegatariańskiej i przytyłam.
    Mój szybki i niezastąpiony przepis to:
    puszka tuńczyka w sosie własnym (wodę odlewam), sok z połowy cytryny, awokado, jak dla mnie to dużo- dużo natki pietruszki, oliwy jak dużo lubisz (oczywiście najlepszej), zioła prowansalskie, pieprz świeżo mielony i minimalna ilość soli morskiej. Wymieszać i gotowe. Mój mąż dokłada sobie majonezu.
    Odnośnie ciąży, to całą miałam totalną anemię, po porodzie krew wystrzeliła do góry w jeden dzień. Jedz codziennie rano kiwi posypane własnym mussi (płatki owsiane- przesiane i wszelkiego rodzaju ziarna od czarnego sezamu po słonecznik, ja sama też suszę żurawinę, jabłka i co się da. To co ze sklepu jest utrwalane rtęcią.
    Zdrówka życzę Wam obojgu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był czas, że nie jadłam mięsa...ale teraz powróciłam (tak zalecił lekarz), co będzie później zobaczę
      z przepisu też skorzystam...bo to coś nowego, czego w takim połączeniu nie kosztowałam
      szkoda mi tylko kiwi...bo jestem uczulona, ale płatki zajadam ostatnio codziennie i pozostałe owoce również...

      Usuń
  9. Jaki fajny brzuszek :) :)
    A ten warzywniak - fantastyczny :) co do przepisów - polecam stronę kwestia smaku. W kolumnie po prawej jest podział na warzywa i do każdego z nich dość pokaźna bibliotek przepisów. Zastanowię się nad swoimi ulubionymi przepisami i naskrobię w mailu :)
    Buziaki!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Aguś, zapisałam sobie stronkę w Pamiętniku...a i na e-maila chętnie poczekam:)

      Usuń
  10. Jak ładnie "rosniesz" :). Ciąża to cudowny czas...Chciałabym to znów przeżywać :)
    Trzymaj się ciepło. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to jeszcze więcej sił i zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana, brzuszek już masz śliczny.... Wypoczywaj... i trzymam kciuki za wszystko!
    Kurczak, mniam!
    uściski cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję, obiecuję sobie wypoczywać jak najwięcej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratulacje :)
    Życzę jak najwięcej radości i szczęścia z ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po długiej nieobecności odwiedzam .... I ? Jakież miłe niespodzianki na blogach ;)))))
    Cieszę się Szczęściem z Tobą. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję za udostępnienie banerka konkursowego :) i życzę dużo zdrowia i weny :)

    Bardzo ładny blog :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Rosnij rosnij baloniku zdrowo gratuluje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Życzę wesołych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia!
    Pozdrawiam serdecznie - Dominika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...