czwartek, lipca 10, 2014

żyję:)

Witajcie, 
żyję, już od kilku dni miałam napisać posta i ciągle coś. Nie myślcie sobie, że nie chciałam, co to to nie. 
Zacznę od początku, po serii wszelkich popsuć (czyt. maszyna, żelazko) przyszła pora na .... komputer. 
Przygotowuję Ci się Ja do egzaminu nauczycielskiego, nanoszę ostatnie poprawki do prezentacji, zaparzam pyszną zielona herbatę "Zaczarowana polana", kosztuję się w jej smaku, aż tu nagle 
zawartość kubka ląduje na laptopie, a ratując sytuację, zabierając kubek z klawiatury oblewam jeszcze ścianę (białą).
Z prędkością Spidermena wyciągam pendrivy - źródła moich prezentacyjnych dokonań...i tyle, masz tu człowieku, odstresuj się przed egzaminem..
Na szczęście jakieś ostatnie wersje się zapamiętały, no ale laptop nie działał. 
Mój kot nie mieszał w tym swoich zwinnych łapek (bo podejrzenia męża cały padają na wutrzaka ogoniastego (M.A)...ogłaszam, to nie on, a przynajmniej nie tym razem).
Później ogarną mnie nerwowy śmiech (same rozumiecie, różnie człowiek może zareagować).
Egzamin...brr...nie powiem, żeby było miło i przyjemnie, ktoś się spóźnił (nie Ja), ktoś inny nie był z tego powodu zadowolony...w wersji ostatecznej przemaglowano mnie totalnie - po egzaminie "na chwilę" nawet miałam niedosyt, ale teraz cieszę się, że mam to już za sobą i wiem tak naprawdę co zrobiłam dla dzieci, z dziećmi i dla szkoły, w każdym razie  cieszę się ze swojego stopnia "nauczyciela mianowanego".
A laptop mam już naprawiony...hurraa
Koniec roku szkolnego, był też czasem pożegnań i wzruszeń...odeszło wiele moich koleżanek i kolegów, nie dziwię się i być może gdyby nie "coś" to zrobiłabym to samo. W każdym razie tusz miałam rozmazany na całej twarzy.
W ferworze drukowania świadectw, wraz z koleżanką zrobiłyśmy jeszcze kartki pożegnalne, ja zajęłam się stroną estetyczno-plastyczną a koleżanka zadbała o treść wnętrza...bardzo, bardzo ważnego, bo to wszystko miało stanowić niepowtarzalną, bezcenną całość, tak wyjątkową jak osoby dla których to zrobiłyśmy. 
Ku pamięci...







Przez zeszły tydzień cieszyłam się ukwieconym domem...wszystkie kolory świata, dziś został mi jeden połączony bukiet i wszystkie doniczkowce.






Ach tyle mam Wam jeszcze do opisania...

Pozdrawiam
Agea

PS. dziękuje za podpowiedzi co do żelazka:) i za to, że cały czas do mnie zaglądacie

12 komentarzy:

  1. wow, od razu przypomniało mi się jak ja się stresowałam 7 lat temu. Miałam prezentację a rzutnik nie działał, w urzędzie rzutnika nie mieli i tyle z prezentacji zobaczyli. Egzamin jednak zaliczyłam i do dziś nie zrobiłam dyplomowanego, ale wcale się tym nie przejmuję. Chociaż pieniążki by się przydały, ale nie narzekam

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję :) Na szczęście wszystkie stopnie już mam, a profesor oświaty mnie nie interesuje, więc - z głowy, uffff.... ;) Kartki prześliczne, szczególnie ta z tarczą zegara wpadła i w oko... Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielkie gratulacje! A karteczki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! A karteczki z podziękowaniami są śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. O rety kochana, ale miałaś nerwa!!! :) Znam to trochę. Gratuluję nowego stopnia. Miłego dzionka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje kochana.... A karteczki bardzo mi się podobają. Jak zwykle śliczne!
    ściskam i milutkiego dnia życzę

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję , piekne karteczki i kwiaty !

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas było moment, kiedy tylko mikrofalówka jeszcze się nie zepsuła ;)
    Piękne karteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję zdanego egzaminu! :-) Podziękowania są przepiękne :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje zdanego egaminu. A karteczki sa przesliczne. A pozegnania u mnie wygladaja tak samo, becze jak dziecko. Tak to jest kiedy czlowiek tak bardzo sie przywiazuje do innych. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. taaa, złośliwość rzeczy martwych... dobrze, że humou Ci nie brak:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No widzę, że Ty to masz "szczęście" ale dobrze, że cała sytuacja z laptopem z zieloną herbatą dobrze się skończyła.
    Pamiątki śliczne stworzyłyście :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger