czwartek, 24 lipca 2014

W trakcie wakacjiiiiiiiii...

Znowu troszkę mnie nie było, tym razem to za sprawą wakacyjnego wyjazdu, który składał się z kilku części - ale o tym za chwilkę.
Chciałam Wam jeszcze podziękować za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Brak kotki jest odczuwalny, nawet odwiedzając Rodziców nasz kiciuś jej szukał i spoglądał w miejsce w którym zawsze odpoczywała. I w serduszku naszym na pewno pozostanie...
Co by tu opowiedzieć o wyjeździe 
- plan był taki odwiedzamy rodzinkę na Pomorzu, patrzę jak rośnie moja chrześniaczka, mąż zostaje chrzestnym przeuroczego Antosia. Dla maluszków przygotowuję upominki...na dobry letni sen
dla Julki sówki







dla Antosia gwiazdki






i jeszcze karteczkę




a dla ich mamy coś w kropeczki




no a jak już będziemy tak blisko morza, to grzechem będzie nie skorzystać z tego dobrodziejstwa, więc na kilka dni zatrzymaliśmy się w przytulnym zakątku w Juracie 
(ooo...tu chyba dam oddzielny post, bo wiecie, że mam bzika na punkcie naszego Bałtyku...)
a później wybierzemy się w podróż w rodzinne strony - czyli na Kujawy...tak też się stało
i zobaczyłam mojego "urośniętego" chrześniaka, któremu wyrasta pierwszy ząbek...
i od razu razem pojechaliśmy na świetną zabawę z okazji 30 Rocznicy ślubu mojej kuzynki
- wytańczyliśmy się na całego -
i podarowałam też malutki upominek dla "młodej" pary






---
jednym słowem - wakacyjna podróż z wrażeniami i towarzyszącym Nam kiciusiem, który chyba już trochę się przyzwyczaił do wojaży
Po przyjedzie też się działo...i to chyba też będę musiała opisać w kolejnym poście..:)))

Pozdrawiam
Agea

PS. prawie bym zapomniała, a to za niedlugo miną 4 lata blogowania i z tej okazji to na pewną ogłoszę wakacyjno-urodzinowe Candy na które Was zapraszam

14 komentarzy:

  1. Śówki, kropki, gwiazdki i koronki - to zawsze dobrze wygląda:) same wspaniałości!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że przed wyjazdem miałaś pełne ręce roboty i to pięknej roboty! Przygotowałaś piękne prezenty, domyslam się, że uszczęsliwiłaś swoich bliskich.
    Będę czekała na posta opisującego i ilustrującego Twoje morskie podboje!!!
    To kuz 4 lata??? Wow, niezły staż!

    Buziaki, pa

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny materiał w gwiazdki, cudeńka tworzysz :))))
    Pieknych letnich dni życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Prezenty są prześliczne! Ten gwiazdkowy komplecik podbił Moje serce!!!
    czekam z niecierpliwością na kolejne wpisy i ściskam , PA kochana!!:):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam te Twoje cuda!!! Boskie prezenty!!!!

    PS, Gdzie kupujesz te śliczne materiały? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż to totalnie mi nie po drodze, ale dziękuję za informację! :)

      Usuń
  6. Sówkowa i gwiazdkowa pościel - cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sówkowa i gwiazdkowa pościel - cudna!

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie wakacyjne leżenie brzuchem do góry? Gdzie lenistwo aż do bólu? Niech się maszyna kurzy, cały rok pracowała! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Aldonko, ja chyba tak nie umiem...choć nad tym morzem to trochę poleżałam, bo plecy lekko przypaliłam:)

      Usuń
  9. ja też mam bzika na punkcie naszego Bałtyku :) kocham to nasze polskie, zimne morze ;)
    piękne prezenty zrobiłaś dla najbliższych, takie są najwartościowsze, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Same cuda potworzyłaś :) wszystko mi się podoba :)
    i nie wiem co bardziej :)
    BUZIAK :*
    www.decustyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. a mnie się wszystko podoba! jak zawsze zresztą :D a sowy chyba najbardziej, bo z tych samym szyłam koc dla mojego synka :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...