niedziela, 22 czerwca 2014

Zielono, ach zielono...

Ostatnio z czasem u mnie bardzo, bardzo krucho...
muszę dotrwać, przynajmniej do 2 lipca (czyt. do egzaminu) 
i jeżeli dobrze pójdzie to na chwilkę choć odetchnę.
Po długim weekendzie spędzonym u rodzinki, czeka mnie jutro kolejna, chyba najdłuższa Rada...
choć na momencik zrelaksowałam się, z siostrą wyciągnęłyśmy maminkę na zakupy i przeprowadziłyśmy malutką metamorfozę a wieczorkiem "wymęczyłam" mamę robiąc fryzurki - przy okazji nauczyłam się robić zaplatańca dookoła głowy i okazało się, że mama bardzo fajnie wygląda właśnie w takiej fryzurze.
Przez ten czas trwały też dni mojego rodzinnego miasta, więc wyruszyliśmy na spacer wzdłuż 3 maja...a tam Jarmark Rozmaitości...aż żałuję, że nie wzięłam aparatu, bo było wiele prac wykonanych ręcznie...
Dla malutkiego siostrzeńca przy okazji dla małego uszyłam też letnią pościel...i zobaczyłam jak wiele radości może przynieść podarowany kręcący się bączek.









i udało się naprawić moją maszynę do szycia, przez chwilę pomyślałam, że naprawdę padła...
tatko, rozkręcił, zajrzał...hmm...okazało się, że nie jest tragicznie, bo nawet coś drgnęło, 
następnego dnia maszyna trafiła do specjalisty, który ją odratował....
przy okazji też moje nożyczki zostały naostrzone, bo też je nadużywałam
W ostatnim poście pisałam o torbie dla przyjaciółki, szyłam i modliłam się aby maszyna dała radę i dała ...torbę już podarowałam więc mogę okazać...
Koleżanka bardzo lubi zieleń, więc mam nadzieję, że trafiłam
Nie byłam pewna co mi z tego wyjdzie bo wykorzystałam ten sam materiał co do pościeli,
 z tym, że troszkę go usztywniłam.
Co powiecie na taką wersję






Przyjaciółce podarowałam też bransoletkę, którą zaprojektowała Magda z Krainy szczęśliwości,
Beati trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie :)


---
dziękuję, że do mnie zaglądacie
Pozdrawiam
Agea

Ps. a jutro coś dla tatka:)

12 komentarzy:

  1. Doskonale Cię rozumiem. U mnie tez brak czasu. Dwie rady w tym tygodniu, świadectwa do drukowania, arkusze ... byle do piątku. Na szczęście wczoraj udało mi się wygospodarować trochę czasu aby przejść się na 3 maja. Co roku z niecierpliwością czekam na Dni Włocławka właśnie po to, aby obejrzeć prace pojawiających się tam wystawców. Co do poście i torby, jak zawsze rewelacja. Wszystko idealnie wykonane, pełen profesjonalizm. Oj kiedy będę miała czas aby też nauczyc się szyć...
    Pozdrawiam serdecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko piękne jak zawsze :) . Mam takie pytanie czym usztywniałas tę torbę?

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie, wszystko mi się bardzo podoba, a torba rewelacja
    co do czasu, to u mnie ostatnio też brak, dużo bym dała gdyby można było wydłużyć dobę o jakieś dwie godzinki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak patrzę na Twoje prace, to aż mam ochotę nauczyć się szyć, maszynę na szczęście już mam. Podziwiam kolejny już raz Twoja pomysłowość i precyzję wykonania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, to trzeba tylko schwytać maszynę i zacząć szyć...

      Usuń
  5. spokój tchnie jak zawsze od Ciebie, nawet gdy mówisz że czasu brak na cokolwiek :) lubię tu zaglądać, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo znajoma bransoletka ! :) ależ wpasowała się w ten zieloniutki, optymistyczny klimat ! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...