sobota, 25 stycznia 2014

Włóczkowe wytworki

Powolutku wciągam się w szydełkowanie, bo przyznam, ze to dla mnie przyjemne zajęcie. I choć czasu jak zawsze brakuje to coś tam codziennie po troszeczku działam (i pruję również). 
Na razie potrafię tylko coś prostego, mało skomplikowanego ale jak widzę że się to jakoś trzyma i nie rozlatuje to raduję się.
A póki co moje pierwsze wytworki. 
Girlanda miała być ciut większa, ale już czwarta jej część zaczęła mi wychodzić znacznie większa niż 3 pozostałe co pewnie wynikało z większej ilości oczek, podchodziłam do prób 3 razy i stwierdziłam w końcu, że zadowolę się jednak tymi, które choć troszkę są podobne, później powstał pokrowiec podróżny na igły, nitki i małe nożyczki - tu w ruch też poszła i maszyna do szycia.
I jeszcze mały szaliczek na kubeczek...  








muszę przyznać, że to naprawdę sprawia mi przyjemność:)))
---
A z okazji wyjątkowego święta, dla wyjątkowej Babci zrobiłam mały upominek


Jeśli macie ochotę, zapraszam na moje tutoriale, które dostępne są na stronie 




Pozdrawiam
Agea

16 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się pomysł z dzierganym przybornikiem do szycia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej jakie śliczności! świetne pastele:)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też lubie dziergac chociaz nie bardzo umiem:) sprawiami toduzo przyjemnosci wiec czemu nie. Kolory sliczne wybrałas do swoich rękodzieł:)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne te włóczkowe wytworki i kolory śliczne pastelowe!Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem jak cieszy każda rzecz wykonana na szydełku, szczególnie jeśli człowiek się dopiero uczy - też tak mam ;) idzie Ci naprawdę dobrze i wszystkie rzeczy są naprawdę cudne, przybornik mnie zachwycił i też bym taki chciała mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie to urocze, cudne pastelowe kolory,ach jaki miły dla oka obrazek...

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne dzierg-twory wyszły spod twoich łapek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaka ty jesteś zdolna:):):) Bardzo Mi się podoba wszystko. a prezencik dla babci prześliczny:) ściskam cieplutko kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. Podziwiam zapał-jak jest serce do pracy to i efekty od razu widać:D
    Dalszych sukcesów życzę;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe:) pierwsze koty za płoty i pierwsze śliwki robaczywki ale super Ci to wyszło!
    Najważniejszy jest pomysł ;)
    Podoba mi sie zwłaszcza przybornik bo od dłuższego czasu się przymierzam żeby jakiś zrobić na moje szydełka ;)

    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dobre początki! Też sama niedawno zaczynałam, więc wiem, co to znaczy, jak coś już wyjdzie :)
    No i świetne pastelowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie wiem co piekniejsze. Wszystko zawsze tworzysz z taką precyzją i rozmachem, że trudno się zdecydować i najlepiej podziwiać wszystko :)
    Udanej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  13. szaliczek na kubek rządzi :-))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ojej!!! Ten igielniczek jest PRZEPIĘKNY :))))))))))))))))))))))))
    Pomysł i wykonanie, brawo!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko bajeczne i piękne :)
    mnie osobiście urzekł igielnik na igły :))))))
    Cudowny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...