niedziela, 19 stycznia 2014

Troszkę mnie pochłonęły

Coś tam sobie zamyśliłam i teraz działam, ale to działanie przyjemne więc łatwiej je zrealizować.
Dziś małe migawki, bo ostatnio cierpię na ogromny brak czasu - i znowu z utęsknieniem czekam na ferie, a tu nadchodzą rady, zebrania i jeszcze szkolny Bal.
W międzyczasie (czyt. weekend) oddaję się maszynie do szycia i szydełku....
a za oknem zima i pada, pada....a ja tak bym chciała już wiosnę...


a zatem, co następuje, nie próżnowałam przez te wolne dni i powstały notesy 
- duże i małe, pastelowe i bardziej kolorowe -
dziś tylko małe zajawki, cała reszta później:)





i cieszę się ogromnie.
A że człowiek jeść musi - powinien, to zrobiłam w piątek jeszcze pocieszającą tartę z jabłkami wg. tegoż przepisu (pisząc posta zjadam ostatni kawałeczek).


a za namową siostrzyczki skusiłam się jeszcze na zrobienie naleśników z brokułami i choć miałam opory, to stwierdzam, że było warto wypróbować i ten przepis


W czasie kiedy ja uwijałam się szyjąc...mój M.A. oddałam się kociemu relaksowi




no cóż...
i tym samym weekend minął mi tak szybko, że mam nadzieję, że ani się obejrzę a ferie przyjdą równie szybko:)
Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za przemiłe komentarze pod ostatnim postem 
a tych z Was, którzy mają ochotę zapraszam na moją zabawę

Agea

29 komentarzy:

  1. Uroczy kociak :). Ja też chciałabym aby wiosna juz przyszła... ;).
    Notesiki swietne, bardzo mi się podobają :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już ferie zaczęłam, więc rady, wywiadówki itp. za mną, przynajmniej na razie. U mnie zima przyszła z dniem dzisiejszym i prawdę mówiąc nie mogłam się jej doczekać, bo ile można znosić deszcz i błoto.
    Fajny masz widok z okna :-). Tak sobie przy przedostatniej mojej wizycie u Ciebie stwierdziłam, że jest to jeden z tych blogów, które niosą ze sobą jakieś takie ciepło i które sympatycznie się czyta. Nie zawsze komentuję, ale czytam regularnie i za każdym razem bardzo chętnie się tu zjawiam :-).
    Jakiej rasy jest Marc Anthony? Norweski, syberyjski? Cudowny kociak z niego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubię zimę, tylko taką białą i na razie (dziś) taka jest, ale jak się tak roztapia albo okropnie mroźno....to już nie tak bardzo.
      dziękuję za miłe słowa i cieszę się, że do mnie zaglądasz, nawet jeśli nie komentujesz.
      mówią, że ma jest syberyjczykiem:) ale jak tak czasem kąpiel mu się zrobi...to wygląda na zwyczajnego dachowca:)))

      Usuń
    2. no i zazdraszczam Ci tych ferii:)

      Usuń
    3. Ferie wcześniej zacznę, to i wcześniej skończę, a potem drugi semestr dłuższy ;-).
      Tak mi się zdawało, że on syberyjczyk. Bardzo mi się podobają Nevy z syberyjczyków, ale suma sumarum zdecydowałam się na ragdolla, bo chyba spokojniejsze są.

      Usuń
    4. no może i masz rację, ale te 3 tygodnie....brrr
      rzeczywiście do spokojnych to on nie należy, tzn. jak śpi, to tak - urok roztacza wielki, ale jak się zbudzi....o i jeszcze jest bardzo rozmowny...to na pewno, a w domu nie opuszcza na krok - z kuchni, do pokoju, z pokoju do łazienki - krok w krok...

      Usuń
  3. uwielbiam Twoje prace! a kotek cudny!
    Zapraszam Cię na moje rocznicowe CANDY!
    pozdrawiam
    http://paulapearls.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne:) Napatrzeć się nie mogę:) Gwiazdki zachwycają:)
    A u nas zimy "ni ma" :(

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też pada, ale nie śnieg a deszcz ;) Czasu także mało - szczególnie na robótkowe przyjemności, zatem doskonale Cię rozumiem. Czas do ferii szybko zleci, więc wkrótce będziemy podziwiać gotowe prace w całości - nie mogę się już doczekać, ponieważ zajawki wyglądają bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Notesy przepiękne. M.A. błogo się leni :) Wytrzymaj jeszcze troszkę do ferii, a później będziesz mogła polenić się razem z kotkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje notesy są prześliczne. A naleśniczki wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieustannie zachwycam się Twoimi notesami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Notesy jak zawsze śliczne :)
    Oj fajnie byłoby tak sobie poleżeć jak Twój kot ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie notesy są przecudnej urody :)
    A na naleśniki z brokułami to i ja się chyba skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezwykłe notesy :) Marzę o takim :) może uda się wygrać :]
    A jedzonko wygląda smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To całkiem dużo zrobiłaś! Tyle dobrych rzeczy do tego. No a ja się nie mogę pocieszyć bo jestem na diecie i do tego dostałam problemów z żołądkiem....
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się Twoje notesy - wyglądają bajecznie :) A brokułami w naleśnikach narobiłaś mi apetytu :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne notesy! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie poznaję Twój świat i już mi się podoba:)) Notesy robisz piękne, zresztą nie tylko notesy, a kota masz świetnego! Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez już chcę wiosnę, notesy jak zwykle prześliczne. A naleśniki wyglądają tak smakowicie, że aż zrobiłam się głodna, choć jestem po śniadaniu. Ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam te sznurki,wstążeczki, koronki przy Twoich notesach, NIGDZIE takich nie widziałam. One są taką wisienką na torcie, dopełnieniem całości, super:))) Ja mam zwyczajną "dachówkę",czyli dachowca płci żeńskiej, kompletną indywidualistkę, ale bardzo, bardzo kochaną:))
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję,
      ach te zwierzaki, z nimi jest zawsze wesoło:)

      Usuń
  18. Ale Twój Kotto jest przecudny !!!!!!!!!!!!!!! i jaki fotogeniczny !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest na to sposób, najpierw zasypia a później robię zdjęcie:)))))))))))

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...