poniedziałek, 30 grudnia 2013

Zdobycze

Tak dawno nie polowałam...
aż w końcu namówiłam mojego ukochanego na nawiedzenie pchlego targu
nie było łatwo, bo perspektywa chodzenia i oglądania niekoniecznie dla mężczyzny jest atrakcyjna
ale udało się, ba nawet i sam upolował coś dla siebie 
(kolekcję serialu Latający cyrk Monty Pythona i figurkę Dartha Vadera ze Star Wars)
a ja również nie wyszłam bez pustych rąk.
Pierwszy w oko wpadł mi zegarek zawieszka i nie mogłam przejść obok niego obojętnie
no po prostu zauroczył mnie



później pojawiła się w zasięgu wzroku biała duża serwetka i obrus z błękitno-granatowym haftem



już całkiem odpłynęłam gdy zobaczyłam stare nici i koronkę




i jeszcze stare szkicowniki i teczkę kreślarską


no a na koniec stare sonaty


to już było istne szaleństwo
po 2,5 godzinnym spacerze stwierdziliśmy, że dosyć już tego dobrego...
humor od razu się poprawił
---
a dziś z rana, całkiem na spokojnie, bez pośpiechu oddałam się słodkiemu lenistwu



Pozdrawiam
Agea

piątek, 27 grudnia 2013

Stoliczku nakryj się...

Tak, tak, ostatnimi czasy maszyna poszła w ruch. 
Natchnęło mnie, poczułam wenę aby uszyć coś i kogoś tym czymś obdarować. 
Tym razem coś dla maminki i siostrzyczki.
Materiał gwieździsty został prawie cały wykorzystany więc dziś pojawią się i paseczki.
Święta kojarzą się ze stołem, a stół z jedzeniem...więc pomyślałam, że może by zrobić coś co będzie też jego dekoracją.
Siostrę obdarowałam podkładkami a'la serwetkami




a dla mamy uszyłam mały, błękitny, pasiasty obrusik z koronką




a ponieważ urodziny mamy trafiają w okolicach świąt postanowiłam zrobić jeszcze małą słodką niespodziankę czyli torcik


Biszkopt nie za bardzo chciał mi rosnąć ale udało się go podzielić chociaż na 3 części 
a później dodać czekoladowy krem oraz malinową konfiturę (od mojej przyjaciółki Beati), 
na koniec powędrowała roztopiona czekolada i ...cukrowe groszki
---
mniammm
---
poranki mijały nam przy kawie


---
PS. dziękuję Wam za wszystkie życzenia i dobre słowa

Pozdrawiam ciepło
Agea 

Zapiski świąteczne

"Zapiski świąteczne" stworzyłam dla swojej przyjaciółki. 
Wiem, że czas świąt może i nie sprzyja pisaniu, ale jak już będzie notesik pod ręką i chwila wolnego to dlaczego by nie. Chociażby i jakiś przepis na pamiątkę albo pamiątkowe zdjęcie z pod choinki.
W każdym razie zdążyłam zrobić i podarować jeszcze na święta:)









a ponieważ miałam jeszcze gwiezdny materiał to powstała jeszcze pakowna torba:)





Ach, lubię robić prezenciki:)

Pozdrawiam
Agea

PS. to nie koniec gwiazdek:)))

czwartek, 26 grudnia 2013

prezencik

Dziś już mogę pokazać,
szyłam, szyłam i uszyłam...świąteczny prezencik dla mojego chrześniaka.
Miało być trochę męsko i zarazem świątecznie, 
więc jest tak
---
"gwiazdkowe szaleństwo"






Pozdrawiam
Agea

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Przedświątecznie

Od rana krzątałam się w kuchni i nawet coś tam poczyniłam.
Ale na razie mała tajemnica.
Pochwalę się pokrowcem, który chciałam zrobić już bardzo, bardzo dawno temu ale jakoś nie składało się.
Wczorajsze przedpołudnie zaowocowało wytworem drucianym a popołudnie spożytkowałam na dokończenie tego co sobie zaplanowałam.
uff, w końcu mam pokrowiec







Co do kuchennych działań, mogę się tylko zdradzić z rybką po grecku, którą zrobiłam po raz pierwszy
i wyszła mi nawet, nawet


no i kolejną partią nalewek i domowego wina mojego ukochanego




prezenciki zrobione ale o tym na razie cichosza...

pozdrawiam Was przedświąteczne
Agea

niedziela, 22 grudnia 2013

Niedziela rano

o tym marzyłam...
Obudzić się rano, ubrać ciepłe skarpety od mamy, zaparzyć pyszną herbatkę w kubku od przyjaciółki, obejrzeć przespany w tygodniu odcinek ulubionego serialu i trochę podrutować:)






 tak było aż do godziny 11.00....udało się....
Pozdrawiam Was przedświątecznie


Agea