sobota, 30 listopada 2013

Zdążyć przed pierwszym śniegiem

Wiem, że już gdzie nie gdzie się pojawił, ale u  mnie jeszcze go nie ma...
póki co nadal mgła i deszcze...
Choć powoli udziela mi się nastrój bardziej świąteczny, to za sprawą tworzonych dekoracji, kartek
i czuję, że zima "ta biała" to pewnie kwestia kilku dni, to w sercu jeszcze ciepełko panuje.
Póki co, jeśli macie ochotę na chwilę zapomnieć o tym co aktualnie za oknem przywołam kilka wakacyjnych ujęć, które umieściłam w albumie dla mojej chrześniaczki.
Mała odwiedziła Nas w lato,
postanowiłam zrobić jej pamiątkowy album z przyjazdu do stolicy.
Będzie kolorowo....








i jeszcze M.A. nie może zabraknąć



----
a na koniec pochwalę się kocią wygraną u Atomka i Antka
wygrałam superową torbę z łapką, podkładkę i piękny zapach..., którym delektuję się na co dzień.
Bardzo, bardzo dziękuję:)



Pozdrawiam
Agea

PS. we wcześniejszym poście pisałam


niedziela, 24 listopada 2013

Powracam...

Jakby nie patrzeć, to ostatni post napisałam 4 października...
wiem, wiem, było to dość dawno, tak dawno, że aż wstyd, 
mam nadzieję, że mi wybaczycie, bo pierwszy raz mi się tak zdarzyło:)
Oczywiście mogłabym tu napisać swojego "usprawiedliwienie", rozpisać się na kilkanaście punktów i pewnie byście napisali kilka słów prawdy co tym myślicie, w każdym razie co tydzień czułam, że powinnam, że jestem Wam to winna, bo zaglądacie i piszecie do mnie...
a swoją drogą to bardzo miłe, że pamiętacie o mnie nawet gdy na "chwilę" znikam.
Wiele się działo i dzieje, na co dzień dominuje praca, to ona zabiera sporą część mojego wolnego czasu, na szczęście chyba na chwilkę uda mi się złapać oddech i może do ferii świątecznych jednak dotrwam.
Niestety pogoda Nas nie rozpieszcza, te mły, deszcze, lekkie przymrozki ogólnie nieciekawie...
może macie może jakieś sposoby jak przetrwać ten czas?
---
Ogarnęłam się na chwilę i stworzyłam coś, co przypomniało mi mój wakacyjny wyjazd...i dzięki temu trochę się pouśmiechałam i  powspominałam.












---
Pochwalę się też wygraną u Ewy (Lawendowej Panny) 
Oczywiście nie obyło się bez pocztowych przygód, w każdym razie przesyłeczka do mnie dotarła i mogę cieszyć się biały sercowym wieszaczkiem, zapachem świeczki i uroczą karteczką z dedykacją
Ewuś dziękuję Ci za piękny upominek




To nie jedyny upominek jaki dostałam w ostatnim czasie, 
w każdym poście będę się troszkę chwalić:)))
Mam nadzieję, że będziecie do mnie zaglądać i wybaczycie mi tą długą nieobecność a Ja postaram się Wam to jakoś wynagrodzić.

Pozdrawiam
Agea