czwartek, lutego 28, 2013

Dla chłopca

Dla chłopca
Ostatnio było dziewczęco, a dziś chłopięco. Jedna z naszych blogowych koleżanek poprosiła mnie o uszycie zestawu dla swojego maleństwa, które już nie długo pojawi się na tym świecie. Miały być błękity i zielenie...i są. 
I jakoś tak wiosennie się zrobiło:)









Pozdrawiam
Agea

niedziela, lutego 24, 2013

Dla dziewczynki

Dla dziewczynki
Kolejny weekend który szybciutko minął, spędziłam go bardzo pracowicie.
Ale cieszę się, bo taka praca mnie relaksuje i czuję się z tym dobrze. Można by powiedzieć dwa w jednym: przyjemne z pożytecznym:)
 Dziś podzielę się jednym z wytworów - będzie dziecięco i dziewczęco.
Uszyłam zestaw dla małej kobietki, biel i pastelowa różowa krateczka.










A w domku nadal przywołuję wiosnę, tym razem w roli głównej występują hiacynty


 rozkoszuję się ostatnio herbatką z żurawiną


i odpoczywam z książką

Pozdrawiam i dziękuję za Wasze odwiedziny
Agea


sobota, lutego 23, 2013

Różano, lawendowo, kokosowo i zainspiruj 6

Różano, lawendowo, kokosowo i zainspiruj 6
Nie wiem jak Wy, ale Ja nie mogę doczekać się już wiosny. Chcę już ciepło...
Lubię biel i śnieg, ale jak dla mnie już wystarczy, trochę zieleni teraz poproszę...
W każdym razie, ile trzeba będzie to poczekam, oby jednak w miarę szybko przyszła.
Dłuższe dni na pewno sprawią, że będę miała większą ochotę na prace robótkowe i obiecałam sobie, że zacznę też biegać i chciałabym już zacząć. Chcę, chcę...i mam nadzieję, że chęci mi nie miną.
A dziś pokażę notesik kwiecisto-różany, który zrobiłam dla swojej przyjaciółki.







a dla siebie i dla ciała zrobiłam Pelling kokosowy-lawendowy według przepisu Womanadvice


Znalazłam też kilka nowych inspiracji


Pozdrawiam
Agea

niedziela, lutego 17, 2013

Dzień Kota i błękity

Dzień Kota i błękity
Dziś Dzień Kota, a więc nie może zabraknąć i mojego ulubieńca

trochę z niego rozrabiaka, ale i tak jest kochany...hehe

A teraz czas na mały wytwór dla koleżanki, w ramach podziękowania






Pozdrawiam
Agea

niedziela, lutego 10, 2013

Przedpokojowe zmiany, niespodzianka i zainspiruj 5

Przedpokojowe zmiany, niespodzianka i zainspiruj 5
 W pokoju króluje ostatnio biel i róż, a w przedpokoju na chwilę zawitała czerwień.
Wcześniej uszyta pasiasta girlanda zawisła jednak w przedpokoju.
Myślałam, myślałam i wymyśliłam, że dosyć dawno nic tam nie zmieniałam, więc może teraz nadszedł ten czas. Troszkę powycinałam, poobszywałam i jest coś nowego.
Nie wiem juz sama dlaczego tak często potrzebuję zmian, ale jest mi z tym lepiej.
Pamiętam jak byłam mała i jak tylko tata na chwilę wyjeżdżał na zawody sportowe, nam (mama, siostra i ja) przychodziły różne dziwne pomysły, czasami kończyło się to tylko przesunięciu mebla, czasami mebli, a czasami nawet na ich pomalowaniu. 
Tata przyjeżdżał ze swoją niespodzianką a my miałyśmy i dla niego. Hehe. Nie miał z nami lekko...



 

A teraz o tym, co miłego spotkało mnie w tym tygodniu.
Otrzymałam w piątek przesyłkę od Dobrosławy z bloga Papierkowa strona Dobrosławy
- zostałam 100 obserwatorem jej bloga - zapraszam w odwiedziny:)
Pochwalę się, bo jak otworzyłam paczuszkę skakałam z radości jak małe dziecko..
dostałam dużo kolorowych papierów, również tych ręcznie malowanych


kuleczki, koronki, sznureczek, różyczkę




Bardzo, ale to bardzo się ucieszyłam bo planuję zrobić sobie nowy Notes w formie SMASHa i zobaczymy co mi z tego wyjdzie, ale na pewno wykorzystam to co dostałam.
Bardzo dziękuję Dobrosławy, sprawiłam mi ogromną niespodziankę:)

A teraz czas na nowe inspiracje



Pozdrawiam
Agea




sobota, lutego 09, 2013

Różane próby zostały podjęte

Różane próby zostały podjęte
Na początku był pomysł tylko na zasłonki i nawet je już uszyłam, ale później pomyślałam hmm, zasłonki to za mało, bo inne rzeczy nie będą za bardzo pasować. Coś innego.
I tak zasłonki, które wcześniej były prześcieradłem (tak, tak) zostały pocięte na poszewki poduszkowe. Powstały cztery pokaźne sztuki a materiału jeszcze trochę zostało, więc powstał jasiek, segregator, ptaszki, obrazek...
Później nadeszła pora na jeszcze jedno prześcieradło w kolorze pastelowego różu. Tu już wystarczyło materiału tylko na dwa okrycia krzesłowe. 
Zrobiło się tak jakoś romantycznie i nostalgicznie i przypomniałam  sobie o resztkach koronkowych firanek, które mama dostała od cioci. Więc ryzykując przyszyłam końcówki do aktualnych firanek.
Bałam się trochę tego różu i tego, że wyjdzie przeróżowo...hehe
ale tak nie jest, wszystko się wkomponowało w biel...
choć wiem, że nie każdy akceptuje róż, ja czuję się z nim dobrze















wczorajszy widok z okna...hmm
 

Pozdrawiam
Agea



Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger