wtorek, sierpnia 20, 2013

stópki...i rozdanie u Atomka i Antka, czyli dwa koty rozdają...dwa vintage koty!

No to odbyłam powrót do rzeczywistości...
czyli powrót do pracy, co prawda jeszcze bez dzwonków, wypastowanych podłóg, rozbieganych dzieci,
ale jednak moje wakacyjne leniuchowanie zostało zakończone,
teraz pozostają mi już tylko do zagospodarowana popołudnia...
a szkoda...bo chciałam jeszcze tyle rzeczy zrobić...
wakacje zawsze są za krótkie, więc i tak wiedziałam, że to nastąpi
------
tuż przed końcem urlopu odwiedziła mnie moja chrześniaczka,
dużo się działo, były place zabaw, piaskownice, spacery, lody, gofry, 
ogrody, fontanny, zwiedzanie na wysokościach 
i wiewiórki zwisająco - schodzące...tak, tak, one też były






Jak już tak ciocia sobie pochodziła, to stwierdziła, że coś na stópki by się przydało...
od pomysłu do realizacji
na podstawie przepisu z książki "Domowe SPA"E.Ressel





mi pomogło:)

----
Chciałam Was jeszcze zaprosić na rozdanie u Atomka i Antka
a do wygrania piękny koci naszyjnik wykonany przez Rosinę Wachtmeiser


Pozdrawiam
Agea

13 komentarzy:

  1. No to możemy sobie podać rękę. Ja też wczoraj odwiedziłam szkole mury z oglądem kończącego się remontu. Dzisiaj byłam w drugich murach (bo niestety dwa etaty) i dopiero wieczór jest mój. I znowu się zacznie kołomyja.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, jak dobrze, że nie jestem sama...u mnie też remont...ale nie wygląda zupełnie aby miał się zakończyć...hehe
      oj zacznie się...
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Skąd ja to znam. Niestety dni wakacji mijają bardzo szybko. Przepiękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcie wiewióry boskie, miałaś szczęście przy tak ruchliwym zwierzu zrobić zdjęcie
    ... a maź ... do schrupania :-) a przepraszam do nóg :-))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam takie same odczucia odnośnie kończącego się lata! Tyle rzeczy jeszcze miałam zrobić! Może jednak wrzesień będzie dla nas łaskawy? świetny przepis na peeling, a można go zastosować na całe ciało?
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiekne zdjęcia i dość ciekawa mikstura ;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Och! To zdjęcie wiewiórki jest niesamowite! :) śliczne...
    no i przepis :D super:) wypróbuję
    uwielbiam Twojego bloga, wiesz?;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też już z niepokojem myślę o wrześniu i pracy, ale póki co cieszmy się tymi dwoma tygoniami laby!zdjęcie wiewiórki - bezbłędne!

    OdpowiedzUsuń
  8. zdjecia cudne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  9. no tak czas poworotu do pracy nie fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wstęp o kończących się wakacjach mogłabym uznać za własny ;) czuję dokładnie to samo.
    Poza tym lubię tutaj zaglądać, choćby dla tych klimatycznych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak zgadzam się wakacje są zbyt krótkie i szybciutko mijają niestety...
    A peeling bardzo Mnie zaciekawił...
    Pozdrawiam Cię bardzo

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia ale to z wiewiórką wymiata na całego:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger