niedziela, 7 października 2012

Czekoladowe co nieco

Na każdy weekend czekam z wielkim utęsknieniem, dlatego gdy się już kończy odczuwam zawsze niedosyt, że za mało zrobiłam. Prawie nadrobiłam zaległości, ale chciałabym jeszcze mieć ciut więcej czasu. Ubolewam nad tym, że nie poświęcam tyle czasu i ile bym chciała na zaglądanie do Was. Mam nadzieję, że z czasem szkolne życie nabierze trochę wolniejszych obrotów - sama nie rozumiem dlaczego wszystko trzeba robić tak szybko? Czasami jestem tak zabiegana, że nie mogę zastanowić się nad odpowiedzią. 
Gdy wracam do domu i do delektowania się książką "Projekt szczęście" myślę jednak, że to wszystko nie tak powinno wyglądać i powinnam coś zmienić.
Ale póki co niemyślcie, że pogrążam się w "odchłani rozpaczy" czy zrzędzę, co to to nie ale niektóre rzeczy zaczynają przerastać moje wyobrażenia i pytam "po co"? Może to taki urok pracy w wielkim mieście.?
Dziś przedstawiam Wam czekoladowe ciacho, powstało ono w dwóch wersjach prawie tradycyjnej i muffinkowej z przepisu murzynkowego.









coś na niedzielę


Pozdrawiam
Agea

32 komentarze:

  1. mmm ciasto i muffiny wyglądają przepysznie i jaki ładny przepiśnik masz!!!:)))
    wiem o czym mówisz z tym naszym życiem co to tak szybko płynie... a weekendy zlatują w mgnieniu oka niestety...
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam ! A album na przepisy jest śwetny ! :)
    Ach te weekendy , lecą jak szalone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)
      oj tak, szaleństwo to dobre słowo:)

      Usuń
  3. Apetyczne zdjęcia - popatrz zachowałaś te cudne chwile na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czytam "Czas odnaleziony"i też stwierdzam za szybko.Wszystko za szybko, leci czas i Ja za szybko biegnę..a po co
    Świetny zeszyt na kuchenne słodkości i słodkości przesłodkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przeczytałam recenzję "Czasu odnalezionego" i chyba się skuszę:)
      dziękuję za miłe słowa

      Usuń
  5. jaka piękna kokardunia!!!! :) mleko się chce pić!

    słyszałam, że lubisz Anie z Zielonego - zapraszam:) http://prettyunreality.blogspot.com

    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Ci pięknie.
      ta kokardka na prawdę mnie urzekła! :) jest cudowna.

      Usuń
  6. ojej, podesłałabyś chociaż kawałeczek tego ciasta... pyszne zdjęcia... pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z chęcią bym się podzieliła, moja dieta legła w gruzach, ale co mam zrobić jak ja lubię piec:)

      Usuń
  7. znów się u ciebie napatrzyłam i wzdycham

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiem z autopsji, że nie zrzędzisz, choć pracuję obok dużego miasta.
    Ja nawet w weekendy kompletnie nie mam czasu, a raczej mam czas o tej właśnie porze i mogę sobie odpocząć pisząc do Ciebie.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, jak dobrze, że Was mam i że mnie odwiedzacie:)
      dobrze, że znajdujecie takie chwile...

      Usuń
  9. Ciasto wygląda smakowicie. Piękne zdjęcia, śliczny masz przepiśnik .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzia, a przepiśnik to zrobiłam dla pewnej kobietki, o ile się jej spodoba:)

      Usuń
  10. Mmmmniam! Wygląda pysznie i na pewno też tak smakuje! :) A przepiśnik świetny! A o braku czasu może się nie będę wypowiadać...doba jest za krótka no i kto wymyślił spanie!? ;) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba się podoba :)))
    czekam na maila :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. alez smaka mi narobiłas ;) ,a notes na przepisy cudny !
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  13. Witam
    Bardzo fajny blog :)
    Będę zaglądać do Ciebie :)

    Zapraszam na Ulicę Słoneczna!

    Pozdrawiam:)

    Agga

    OdpowiedzUsuń
  14. Pyyyycha! i super zeszyt na przepisy ;)

    Pozdrawiam!
    A.

    OdpowiedzUsuń
  15. mniam ale bym schrupała, przepisnik świetny

    OdpowiedzUsuń
  16. Och jak ja kocham czekoladę i ciasta czekoladowe... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ u ciebie czekoladowo i przepiśnie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Aguniu! Weekendy po to są by do nich tęsknić! W poniedziałek już zaczynam odliczanie! Czasami i ja mam takie weekendy, z wiekiem coraz mniej na szczęście...Nauczyłam się już, że wszystkiego, choćbym miała plan idealny, nie dam rady zrobić! I nie tylko, czas nie jest sprzymierzeńcem ale też sytuacje których nie przewiduję. Nagle wyjście, wyjazd, choroba, gość, aura, kasa, dobry film(hi hi wiem to już fanaberia)...Myślę teraz z perspektywy czasu, czego nie zrobiłam dziś, zrobię...nie wiem kiedy, ale mam plan! Wolę ten czas spędzić z dziećmi, mężem, zrobić sobie przyjemność! Pracuję ciężko cały tydzień, weekend celebruję! Nie żałuj niczego, życie jest takie krótkie!
    Ciacho zrób, mleka sobie nalej, włącz muzyczkę i niech ten czas będzie tylko dla Ciebie, choć fragment dnia niech będzie dla Ciebie!
    P.S. Ciacho mniamuśne!
    Samych radości! aga

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem co bardziej apetyczne te babeczki czy przepisnik , ale słodyczy muszę unikac a przepisniki to moja słabośc.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...