niedziela, 23 września 2012

Coś dla siebie

Nie dajmy się zwariować:)
czyli na przekór temu wszystkiemu co się czasami przydarza...
z myślą o sobie i nie tylko o sobie...
zainspirowana Happyholiciem i jej poczynaniami....
od dziś zaczynam



a piórko znalazłam nad morzem...


 a dziś na obiadek
wpadłam na pomysł...


zakończę muzycznie



Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

31 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie tymi 5 minutami wieczorem. Może zechcesz uchylić rąbka tajemnicy i napiszesz coś więcej?
    Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. O, to ja tez jestem ciekawa tych 5 minut :)
    A na makaron się oblizuję, bo łososia pasjami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, tego mi trzeba!Lecę do empiku:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też chętnie poznam szczegóły:-) pozdrawim!

    OdpowiedzUsuń
  5. No ciekawe, ciekawe... :) Ładne zdjęcia, a makaron wygląda smakowicie. Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też chcę wiedzieć coś więcej - bardzo potrzebuję takich pięciu minut :) Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do mnie na candy http://rozanewzgorze.blogspot.com/2012/09/anielskie-candy.html
    PS. a makaron mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma to jak takie samolubne 5 minut. Od razu człowiek ma chęć do zycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, aby takich 5 minut było jak najwięcej...

      Usuń
  8. Agea - projekt szczęście to bardzo dobry pomysł:)
    świetne zdjęcia:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  9. To i ja jestem ciekawa tych 5 minut, tyle chyba uda mi się wygospodarować;))
    Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że ja też powinnam wzdrożyć "projekt szczęście", zwłaszcza, że nadchodzi jesień i zima, a to nie nastraja mnie zbyt optymistycznie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. dziękuję, to zasługa mojego mężusia:)

      Usuń
  12. łosos pychota , a te 5 minut....
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko mi się w tym poście podoba! Książkę czytałam :) Makaron musi być pyszny! Uwielbiam takie połączenie. Kawka i miły dżentelmen... to lubię :)
    pozdrawiam i życzę miłej lektury, warto się zaprojektowac ;)
    marta

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak miło mi widzieć moje ukochane książki w Twoich rękach :) :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  15. "Projekt Szczęście" - czytałam ;) polecam !
    A makaron... mmmm aż ślinka leci ;))) kocham łososia !!!

    Pozdrawiam,
    Mika

    P.S piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. mniam śinka się toczy na sam widok...dbaj o siebie:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Już po pierwszych słowach tego postu mile zaskoczyla mnie jego aura!
    Optymistyczna i pozytywna!

    Bardzo chetnie przeczytam Twoją recenzje i doświadczenia z tymi książkami.

    Pozdrawiam mocno zrelaksowana;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyjemnej lektury! :) i bardzo lubię ten muzyczny kawałek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Książka fantastyczna, taka optymistyczna i jednocześnie ucząca wykorzystywać dzień dzisiejszy. Cieszyc się z bycia tu i teraz. To takie łatwe, a tak często o tym zapominamy. Miło jest przeglądać blogi i z zadumą stwierdzić, ze są osoby, które inspiruje to samo : ) Miłego popołudnia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...