niedziela, lipca 08, 2012

O mydełkach, świeczkach i napojach

Kiedyś wymyśliłam sobie, że spróbuję sama wytworzyć mydełko i świeczki, ale brak czasu niestety ograniczał te próby. Wakacje są jedynym momentem podczas którego mogę sobie na to pozwolić. Oj, zostało mi jeszcze kilka rzeczy do zrobienia w wakacje, w trakcie roku spisywałam sobie wszystko w notesie, bo wiedziałam, że natłok wydarzeń sprawi, że o połowie z nich zapomnę.
Wczoraj podjęłam próbę mydełkową i świeczkową.
Przepisy zaczerpnęłam stąd i stąd.







 Kusiło mnie też zrobienie - kostek lodowych z zamrożonymi owacami:)
Napoje wyglądają bardzo ciekawie, a po rozmrożeniu owoce opadają na dno, co też jest urokliwe.


 Po tych wszystkich rękodziełach należała mi się owocowa uczta, oj jak ja lubię takie uczty:)


 Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

38 komentarzy:

  1. Przypomniałaś mi, że też miałam wypróbować lepienie mydełek i świeczek :) Twoje wyszły bardzo ciekawe. A owocowe kostki lodowe są bombowe :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że przypomniałam:)

      Usuń
  2. Fajnie to wygląda.Może sama kiedyś spróbuje coś takiego wyprodukować:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mydełka i świece na pewno cudowne. Kiedyś również próbowałem i nawet mi wyszły. Mam książki na ich temat i mnóstwo technik na ich wykonanie. Owoce w tych zmrożonych szklaneczkach wprost niewiarygodnie ale czuje ich chłód w ten upalny dzień. Zdjęć nie powstydził by się żadem kulinarni i designerski magazyn. Cudnego dnia życzę i serdecznie pozdrawiam. Bardzo miło mi się odwiedza Twój blog. ;-) Grzegorz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, dziękuję:)
      Oj tak technik jest sporo, przeglądając sieć można znaleźć wiele inspiracji:)

      Usuń
  4. Pomysł PRZEDNI!!! :)))
    Niech Cię zawsze takie wodzą na pokuszenie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio też próbowałam mydełek fajnie wychodza z kawą zarabisty piling:) świeczuchy też swietne, a gdy zobaczyłam napój aż taki chłodny to zaraz zachciało mi się pić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ciekawe, może się skuszę na ta kawę:)

      Usuń
  6. wszystko wygląda fantastycznie i... smakowicie ;) nawet mydełka w sprytnych opakowaniach skojarzyły mi się z kawałkami chałwy ;)
    do tego te owocowe kostki lodu... rozmarzyłam się w te upalny dzionek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na szczęście się już troszkę schłodziło:)

      Usuń
  7. ślicznie wyszło :)
    Podejrzałam przepisy i nabrałam chęci - muszę się z tym kiedyś zmierzyć, z mydełkiem głównie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak są chęci, to trzeba szybko działać:)

      Usuń
  8. Oj, jak ja Ci zazdroszczę tych wakacji :-)
    Śliczności tworzysz Agea, mydełka można by zjeść :-) A pomysł na napoje z zamrożonymi w kostkach lodu owocami jest naprawdę świetny!

    Pozdrawiam serdeczanie
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł podpatrzony, ale naprawdę warto spróbować, a do tego dodać jeszcze listek mięty mmm:)

      Usuń
  9. Fantastycznie wyglądają te mydełeczka tak relaksująco. Kostki lodu to fantastyczna rzecz wielokrotnie prze zemnie wyprubowane zwłaszcza na imprezki. Zdjęcia boskie. Pozdrawiam.

    m3moluchy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. hej:)
    ale świetny pomysł z tymi własnoręcznie zrobionymi mydełkami i świeczkami:) wyglądają świetnie!
    :)))
    a kostki lodu z owocami bardzo smakowite:) taka woda to dopiero musi smakować!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Kochana zaszalałaś, sieczki i mydełka wyglądają znakomicie, napewno zapach mają nieziemski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie małe szaleństwo zapachowe:)

      Usuń
  12. Bardzo lubię robienie świeczek. Mydełek jeszcze nie próbowałam, ale efekt zachęcający. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że nie jestem sama:)

      Usuń
  13. mydełka wyglądaja bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczne..kusisz...szczególnie tymi mydełkami:)

    OdpowiedzUsuń
  15. kurcze, muszę spróbować z tymi świeczkami;) a mydełka wychodzą super, ja robię z lawendą lub płatkami owsianymi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zwykle same świetne pomysły
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Świeczek jeszcze nie próbowałam:-)
    Napoje wyglądają bardzo chłodząco:-)
    pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kiedyś walczyłam z mydełkami, ale jakoś mi nie poszło.. ciągle czuję zapach tego podstawowego mydła... :(
    Ale Twoje wyglądają super. Świeczki zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ jesteś zorganizowana.Też muszę stworzyć listę, co chciałabym spróbować zrobić.Jak na razie mam w głowie, ale jest ich tak dużo,że nie mieszczą mi się już w głowie:)
    Mydełko będzie jedną z nich:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mi tez już brakowało miejsca pamięci, więc stwierdziłam, że moim dodatkowym dyskiem stanie się notes - trzeba sobie jakoś radzić:)

      Usuń
  20. Zrobienie mydełka też mnie kusi, ale po ostatniej próbie to nie mam odwagi. Wtedy spaliłam garnek;/ a dymu ile było;(

    OdpowiedzUsuń
  21. zgłaszam się do zabawy.
    mój blog: http://darmow.blogspot.com
    e-mail: cisowianka20@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger