piątek, czerwca 29, 2012

Wakacyjne pamiętniki

Wakacyjne pamiętniki
Tak jak obiecałam we wcześniejszym poście, pochwalę się tym co udało mi się stworzyć dla swoich podopiecznych:)
Wszyscy ciężko pracowaliśmy w tym roku tym bardziej cieszy wygrana w konkursie szkolnym i dodatkowa wycieczka dla klasy. Jestem z nich dumna wszystkim udało się zdobyć świadectwo z wyróżnieniem. Hurra
Postanowiłam, że zrobię dla nich małe pamiętniki wakacyjne, w których będą mogły zapisywać swoje opowiadania, piosenki, szkicować, zapisywać wyniki meczy, może zdobyć autografy, znaczki, pieczątki ze zdobycia szczytów górskich, zapisać nowy przepis na ciastka, włożyć ususzonego kwiatka, którego widzieli pierwszy raz...wszystko to co chcą, co przyjdzie im do głowy, może to być ich zwykły, najnormalniejszy notes.
Kolory notesów nie są tu bez znaczenia, wiem, że są to ich ulubione barwy...
Ciekawe co nam wyjdzie z tego wakacyjnego projektu.









Jak dobrze, że już lato...na koniec już tylko zdjęć z weekendowego spacerku:)




Pozdrawiam
Agea

niedziela, czerwca 24, 2012

Ludowo, Lodowo, pierożkowo...tuż przed wakacjami

Ludowo, Lodowo, pierożkowo...tuż przed wakacjami
Witajcie,
wczoraj udało mi się zakończyć robienie klasowej niespodzianki, którą pokażę po rozdaniu. Sprawozdania powoli też odhaczam w notesie..uff, to nie był łatwy rok, ale wiem, że bywały gorsze więc nie będę narzekać.
Na chwilkę odwiedziłam wczoraj ikeowski sklepik i zakupiłam butelkę, którą podpatrzyłam u jednej z naszych koleżanek. Hmm, wydaje się, że mleko z niej smakuje jakoś inaczej, lepiej.
Od razu przypomniały mi się czasy dzieciństwa, kiedy to mleko i śmietana były butelkowane. A jak dzieciństwo to naszło mnie na zrobienie lodów waniliowych i pierożków. Przepis na pierożki rodzinne wrzuciłam na drugiego bloga.




Przepis na lody zaczerpnęłam z tej strony


Odkryłam też w sklepiku bardzo fajne pasiaste materiały w pastelowe kolorki, za pewne wykorzystam je za niedługo, wiem, że też ktoś bardzo czeka na moją torbę:)))


A dziś z rana zrobiłam bransoletkę- ot tak na ludowo wyszło, myślę, ze do białej sukienki jak znalazł:)


Kończę kwieciście i muzycznie...



Pozdrawiam
Agea

piątek, czerwca 22, 2012

Dla Tatka

Dla Tatka
Już jutro dzień Tatka, z tej okazji posłałam karteczkę, wiem, że dotarła więc dziś będę mogła już pokazać.
Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda tak się zmienia, jeden dzień upał, później deszcze, burze...istne szaleństwo. Ciekawe jaka pogoda przypadnie na Zakończenie Roku. Tu co roku różnie - od porannej ulewy do południowej duchoty. Pozostał jeszcze tydzień zajęć, mogłoby się wydawać, że tak naprawdę tydzień luzu...ale nie w moim przypadku. Od strony wychowawcy to naprawdę dużo także papierkowej pracy, stosy sprawozdań... 
Wymyśliłam jeszcze niespodziankę dla swojej klasy, ale o tym na razie cichosza, pokażę zaraz po zakończeniu szkoły.
A dziś karteczka dla tateczka



Pochwalę się jeszcze niespodziankami jakimi otrzymałam w tym tygodniu. 
Zostałam wylosowana u Oli prowadzącej bloga Szyj dobrze i wygrałam piękne, pachnące magnolią patchworkowe serducho


A od Asi i Nelly naszyjniki, dziś jeden z nich - Dziękuję dziewczyny


Z tą pogodą to różnie ostatnio bywa, więc pomyślałam wczoraj, że kupię radosne kwiatki


 i wiecie, właśnie wczoraj zaświeciło słoneczko.
Nie mogłam się też powstrzymać i kupiłam ulubione maliny, trochę jagód i wyjątkowo soczyste czereśnie:)
jak dobrze, że mamy już lato...


Na koniec coś dla tatka, czyli męskie granie...



Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

sobota, czerwca 16, 2012

Przedwakacyjne różności

Przedwakacyjne różności
Do końca roku szkolnego zostało już tylko dwa tygodnie, do początku lata już tylko kilka dni - hurraa.
Nie wiem jak u Was, ale u mnie słoneczko świeciło bardzo mocno, wręcz trochę rozleniwiało. Mimo to coś tam jednak rozpoczęłam i nawet zakończyłam.
Nie będę się rozpisywać żeby nie przynudzać.
Na pierwszy rzut notes dla kogoś w podziękowaniu za coś.



 Na chwilę wyskoczyłam na pobliską polanę i przyniosłam sobie coś kolorowego


Roślinki na balkonie mają się dobrze, czasami tylko lawenda nie daje rady słońcu, 
ale na wieczór jest już z nią lepiej.
 Ostatnio dostałam piękne białe taczki z motywem lawendy, coś czuję że będą zmieniały swoje miejsce w zależności od moich aktualnych pomysłów.




Wymyśliłam sobie na dziś przygotowanie nalewki z truskawek,sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie, choć na efekty będę mogła liczyć dopiero na przełomie października-listopada.


A, że do lata już blisko...


Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny
Agea

środa, czerwca 13, 2012

Nowe oblicze ramki i zabawy art journalowe

Nowe oblicze ramki i zabawy art journalowe
Jakiś czas temu pokazywałam przemianę przedpokojowej ramy obrazowej, tym razem o połowę mniejsza rama, która zawisła w pokoju - a w środku nie serducha ale dwa ptasiorki.


Po powrocie z pracy i wizycie u dentysty musiałam złapać trochę oddechu, dawno nie rysowałam, malowałam, wyciągnęłam co miałam, zainspirowałam się trochę pinterestem i stworzyłam coś takiego.
Troszkę dziecinne, ale co tam:)



 Jak tylko znieczulenie przestało działać mogłam skosztować herbatnika - w końcu za godzinne cierpienie coś mi się należy.


Wracając do domu znalazłam coś kwiecistego...


i nie mogłam się powstrzymać aby trochę łąki mieć i w swoim mieszkanku:)


Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

poniedziałek, czerwca 11, 2012

Karteczna na 75

Karteczna na 75
Tyle latek będzie za niedługo obchodziła moja cioteczka, niestety nie będę mogła uczestniczyć w rodzinnym spotkaniu, więc na razie poślę skromną karteczkę. Ostatnio jakoś minimalizm panuje w moim scrapowaniu. 
Ale może wakacje spowodują otwarcie na różnorodność form i kolorów. Przede mną m.in. wykorzystanie meteopakietu, który to przez zimę i wiosnę wylegiwał się na balkonie, a teraz jeszcze pogrążony jest we śnie zamrażalki. Hmm, ciekawe co tam z niego zostanie - przed mrożeniem wyglądał tak.
No nic, karteczka przedstawia się tak



 Lubię kwiatki i nie mogę się powstrzymać, ostatnio na Pradze wypatrzyłam piwonie, tym razem ciut jaśniejsze niż te ostatnio, tyle w nich delikatności i uroku...


W maju odkryłam przepis na murzynka, pomyślałam że można by z niego skorzystać kolejny raz tym razem podczas odwiedzin rodzinki, dekorację zrobiłam ze swoją chrześniaczką:)
- nie mogło więc zabraknąć różu i fioletu -


a po południu spacerek, gofry...oj było miło, ciepło...

więcej zdjęć wstawiłam tu

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedzinki
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

niedziela, czerwca 10, 2012

Weekendowo

Weekendowo
Weekend dobiega końca. Oj działo się trochę, a to za sprawą odwiedzin rodzinki i eurowego meczowego szaleństwa. Dziś już chwila odpoczynku i przygotowanie do kolejnego tym razem szkolnego maratonu. Niewiele dni zostało ale za to jakich.
Poniżej urodzinowa kartka w stylu marynarskim:)



Od chrześniaczki dostałam bukiecik chabrów


 A ja zrobiłam jeden z moich sprawdzonych smakołyków, przepis dodałam tu


Zapraszam Was jeszcze na króciutki leśno-polny spacerek


A jak tam przebiegało Wasze meczowe kibicowanie?
Podczas gdy innych pochłonęła meksykańska fala, my z moją chrześniaczką dekorowałyśmy murzynkowe ciasto, ale o tym w następnym poście...a teraz idę do Was w odwiedzinki


Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie miłe słowa, które pozostawiacie w komentarzach
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o
Euro 2012
Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger