niedziela, maja 20, 2012

Leniwa niedziela

Witajcie,
niedziela upłynęła pod wpływem słoneczka, 30 C, smakowitości, wykańczania zaległych prac i chwilą relaksu. Jutro za to czeka mnie pięciodniowa przygoda na Mazurach, żeglowanie, zwiedzanie, przedpołudniowa nauka i popołudniowo - wieczorna zabawa. Dla wychowawców to jak przebiegnięcie maratonu i to codziennie. Hehe, Mimo wszystko mam nadzieję, że majowa Zielona Szkoła będzie równie udana jak wrześniowa:) Trzymajcie za Nas kciuki:)
 Cieszę się bo udało mi się ukończyć od dawna zaczęte poduchy, było ich aż 5 - wielkich i puchowych.
W efekcie końcowym wyglądają tak...


Najbardziej lubię w nich to, że za każdym razem na łóżku wyglądają inaczej, w zależności od ułożenia :)


Udało mi się jeszcze uszyć wkład do koszyka


Mój mały zakątek dla codziennego odpoczynku został wykończony.
Dziś mężuś zmontował wybieloną gitarę  - czekałam na to dwa tygodnie bo ktoś ma pamięć dobrą ale krótką i nie mógł sobie przypomnieć gdzieś schował wyjątkową śrubę.
Najważniejsze, że się odnalazła:)



Wczorajszy kwiecisty zakątek został dokładnie obwąchany przez kiciusia 
- tu na zdjęciach trawka jeszcze była - chwilę później już nie -

 Przed wyjazdem odczułam nieodpartą potrzebę relaksu...
 Mały eksperyment napojowy uznaję za udany


W ramach naszego rocznego przyrzeczenia - raz na miesiąc coś nowego - 
Ja słodkiego, polecam zatem Empanady z bananami i czekoladą obsypane cukrem pudrem i cynamonem, przepis wstawię na drugiego bloga zaraz po przyjeździe.


a mężuś wykonał tym razem Pikantnego pieczonego łososia,
przepis warty polecenia dlatego również wstawię na swojego kuchennego bloga:)

 I tylko cudnie było było, gdyby ta niedziela mogła trwać choć kilka godzin dłużej...
teraz czeka mnie pakowanie, nie wiem jak Wy ale ja tak średnio za tym przepadam, zwłaszcza, że jutro znowu wszystko trzeba będzie wypakowywać.

Kończę oczywiście muzycznie



Pozdrawiam cieplutko
Agea

 a we wcześniejszym poście pisałam o
odnowionych znaleziskach

16 komentarzy:

  1. No to sił życzę :) Wiem o czym mówisz mój małżonek już 5 weekend jest opiekunem na kursie żeglarskim... wraca padnięty.

    OdpowiedzUsuń
  2. no widzę wspaniały kącik wypoczynkowy :) już sobie wyobrażam te przyjemne chwile relaksu i zazdroszczę :)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach! Leniwie i romantycznie rzekłabym ;-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzy mi się tyyyle poduszek w sypialni:) świetny pomysł z pobieloną gitarą :) moze moja tak przemaluje bo bedac u mamy jest juz jedna noga w smietniku :) a tak przynajmniej bedzie fajna dekoracja - bo grac nie umiem hehhe

    OdpowiedzUsuń
  5. ejże, ta gitarrraaaa to wspaniała sprawa !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna gitara i kiciusia zdjęcie z trawką :):) Pięknie tam jest u Ciebie :) Słodokości wyglądają kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piramidka przypomniała mi od razu Księżniczkę na ziarnku grochu. Mnie też coś ciągle upija.
    Chwościk firnowy skojarzył mi się z Kiciusiem. Mój pupilek spowodował, że musiałam wyeksmitować dzisiaj na balkon wiekowy beniamin. Dosyć, że spożywał (jazda na dyżur w Wielkanoc) to i chciał potraktować jako drzewo.
    Gitara cudowna, tylko czy uda jej się ustać. Wszystko pięknie zaplanowane jak na obrazku.
    Mój osobisty też jedzie z "dzieciami" na coroczny rejs. Dobrze, że nie jest nauczycielem to tak tego nie przeżywa. Dzieci się inaczej lubi od święta.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podusie wyszły świetnie !
    Rzeczywiście to duża zaleta, że każdego dnia wnętrze dzięki nim może wyglądać inaczej :D
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to, jak naładować akumulatory przed maratonem ;) Powodzenia :) świetny pomysł z pomalowaniem gitary.

    OdpowiedzUsuń
  10. Poduchy rewelacja...uwielbiam ich duzo i jeszcze więcej;))udanego wyjazdu, odpoczynku mimo wszystko...pogoda Wam dopisze to jest pewne;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. nie taka znów leniwa ta niedziela była :)
    poduchy świetna a Twój kącik po porostu rewelacja!
    Empanady z bananami i czekoladą pobudzają intensywnie moje kubki smakowe - muszę zajrzeć w ten Twój przepis
    a za wyjazd trzymam kciuki i to bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne poduchy:)
    Spokojnego i ciepłego wyjazdu.Do czwartku ma być ciepło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne poduchy a kącik bardzo klimatyczny, udanej wycieczki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger