niedziela, 27 maja 2012

Kuchenne rewolucje

Spokojnie, spokojnie nie będzie aż tak. Od dawna marzyła mi się półeczka na swoją kuchenną biblioteczkę. Przy moim wzroście pobranie książki wiązało się z wchodzeniem na krzesło bądź proszeniem o jej ściągniecie. A że nie zawsze się chciało to czynić, do wielu książek nie zaglądałam. Teraz mam wszystko na wyciągnięcie ręki. Huraa.
Półka planowana była już dawien dawna, zmieniała nawet swoje kolory ale nigdy nie została powieszona, bo albo nie było wiertła, albo kołków...wiecie jak to bywa. W wersji ostatecznej jest biała i mimo, że może nie jest nowa, ba nawet nie jest prosta to cieszę się że jest.
Kuchnia połączona jest z pokojem, a że aktualnie zakochałam się w bieli i niebieskościach to i w kuchni nie mogło zabraknąć tego akcentu:)





Smakołykiem na ten weekend okazały się biszkopciki czekoladowe


Kończę muzycznie, inspiracją z filmu  
Dziennik Bridget Jones i W pogoni za rozumem


Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o
zielonoszkolnych podróżach po Warmii i Mazurach

14 komentarzy:

  1. Ale pięknie! Aż sama buzia się śmieje :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę półeczki, ja książki trzymam na lodówce, niby nie przeszkadza a jednak na półce o wiele lepiej!
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lodówkę już zagospodarowałam i mieści mi się tam już tylko segregator i stary zeszyt z przepisami:)
      ciągle mam za mało miejsca:)hehe

      Usuń
  3. Bardzo fajne rewolucje!!! pomysł na półeczkę-bibliteczkę w kuchni super;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna kuchenna półeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Półeczka rewelacyjna. Bardzo się przydaje!
    A z Twoim postem kojarzy mi się jedno imię :JAMIE :)
    Jamie Oliver - jako świetny kucharz , którego książkę ostatnio dorwałam w SH za 1zł ! Co prawda anglojęzyczna, ale to zupełnie mi nie przeszkadza, no i te zdjęcia !!
    Jamie Cullum - Everlasting love ♥ Uwielbiam Go !

    A że przespałam ostatni post, pozwól , że tutaj go skomentuję :)
    Widzę, że byłaś w moich stronach ! :) Jeziora są piękne , to fakt :)
    No i kolejna rzecz , dzięki której uśmiecham sie do monitora.
    Hiszpańskie dziewczyny uwielbiam ! Pracowałam przez kilka lat w wakacje w żeglarskiej knajpie, w tym roku już nie, ale pamiętam Szantowe Koncerty, i przyznaję się , ża bardzo za tym tęsknię !

    Dziękuję , za trochę lata !
    Pozdrawiam,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo fajny pomysł z tą półką, ja już w myślach urządzam swoją nową kuchnię- choć dopiero budowę domku będziemy zaczynać....i długa droga przed nami:P
    Pozdrawiam Lidka

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna.. ja też będę chciała sobie zrobić taką półeczkę na kuchenną literaturę kiedy już się wprowadzę do nowego mieszkania

    OdpowiedzUsuń
  8. Półeczka dobra rzecz, gdzieś przecież trzeba trzymać tajniki naszych smakołyków! ;)
    A te biszkopciki czekoladowe wyglądają prze smacznie!!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż chce się usiąść przy stole, z filiżanką czarnej kawy i słodkim co nieco w ręku i szukać inspiracji...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna półeczka i ten obrazek pod nią! Również bardzo fajny pomysł z białą ramą z takim spinaczem w środku co kalendarz trzyma:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj ja juz od 4 lat meza prosze o polke na ksiazki do kuchni ale moze po remoncie sie w koncu zaiwsi,Twoja przepiekna

    OdpowiedzUsuń
  12. Kuchnia bardzo klimatyczna

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...