środa, kwietnia 04, 2012

Wielkie poduszkowce i powtórne losowanie

Jak dobrze, że już środa, cieszę się bo od jutra mam wolne. Hurra
Dziś dzielnie, bez znieczulenia przeżyłam kolejna wizytę u dentysty, więc z wielką ulgą i brakiem bólu będę mogła coś skosztować podczas świątecznych dni.
Mam nadzieję, że przez te dwa dni uda mi się jeszcze coś zdziałać w kwestii szyciowej i scrapowej. W planach mam pokrowce na krzesła, materiał skrojony teraz tylko ... konkretne działanie. Oby nie zabrakło mi weny.
Tak jak obiecałam we wcześniejszym poście dziś pokażę poszewki na poduchy, na razie uszyłam dwa poduszkowce i jednego jaśka. Czekają na mnie jeszcze 3 bardzo duże, puchate sztuki, niestety powstrzymuje mnie tylko brak materiału. 



Nie będę przedłużać, bo wiem, że niektórzy czekają na powtórne losowanie, niestety zdobywczyni nagrody głównej się nie zgłosiła od 21 marca, więc dziś przeprowadziłam kolejne losowanie wśród wcześniej zgłoszonych osób.

I tak, ta dam, zwyciężczynią tegoż notesiku

zostaje....
Sabik 
z Malachitowej Łąki

Gratulacje !!!

Kochana czekam na dane adresowane pod adresem agea.happiness@gmail.com

W ramach kuchennych inspiracji miesięcznych mężuś przygotował

przepis dodałam na drugiego bloga

Na koniec mój szalony kiciuś, który w ostatnim czasie można by rzec chodzi po ścianach i przekręca wszystkie ramki od obrazów, tu wyjątkowo przyłapany na spaniu...


Pozdrawiam
Agea

22 komentarze:

  1. Gratuluję nowej Zwyciężczyni :)
    Życzę wszystkiego dobrego na Święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny, również życzę wszystkiego dobrego na Święta:)

      Usuń
  2. No no nie zgłosić się po tak cudowny prezent....nowej zwyciężczyni gratulacje;) poduchy cudowne...pędzę na twój blog kulinarny po przepis na pyyyyszną wołowinę;) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś trzecią osobą u której czytam dziś, że była u dentysty! Nie wiem czy zaczął się jakiś sezon stomatologiczny, czy jak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, jak boli nie da się z tym czekać dłużej:)

      Usuń
  4. Oj jak fajnie byłoby rozłożyć się na kanapie mając takie poduchy dookoła siebie:) Czekam na foteczki pokrowców od krzesełek :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Poduchy kapitalne...szczególnie te czerwone paseczki mi się podobają:)))
    Gratuluję nowej właściciele cudnego notesu:)
    Pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. wow, świetne poduchy :)
    Dobrze, że ząb już zaleczony bo na pewno będą same pyszności na Święta :)
    Kotuś śliczności :D buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczny kociak, leniuszek ak moje
    Wsapaniałe poduchy,

    OdpowiedzUsuń
  8. sliczne poduchy i ciesze sie,ze przed swietami wszystko sie uklada :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Super poduchy:)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne poduchy! Życzę weny do kolejnych przedsięwzięć! :) Kociak jest super! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Poduchy świetne. A kocisko pięknie śpi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak można nie zgłosić się po coś tak pięknego?!

    OdpowiedzUsuń
  13. O raju!!!Jak się cieszę!!!!!
    Wieeelkie dzięki!!!!!!!!!!!!!....
    no nie mogę uwierzyć!:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wielkanocną radość ślę dla Ciebie dziś,
    którą śpiewa każdy ptak, kwiat i liść,
    którą wiosna niesie dla każdego z nas
    Z cudem Zmartwychwstania w ten niezwykły czas.
    Wielkanocne szczęście ślę w piosence Ci,
    niechaj rozpromieni Twoje troski i łzy,
    niechaj w Twoje serce Wielkanocna pieśń,
    wniesie wielką radość i nadziei treść.
    Wielkanocne Święta niechaj w domu Twym
    rozgoszczą się Zmartwychwstania blaskiem i spokojem,
    niech się wszystkie serca miłością podzielą
    Wielkanocną pieśnią , cudem i nadzieją.

    Pięknych i Radosnych
    Świąt Wielkanocnych
    dla Ciebie życzy Diana
    http://divianaart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach, widzę, iż na blogu wiosenno-świąteczna zmiana? ;) ładnie
    Poduszeczki śliczne!

    Widzę, że kiciuś chętnie śpi w swoim łóżeczku, podziwiam go! Chciałabym aby moja najstarsza kotka chciała tak spać ;) A co do chodzenia po ścianach... jak by to powiedzieć? Od paru lat moja tapeta w przedpokoju jest od podłogi aż po... sufit! zdarta. Koty skaczą po niej jak oszalałe, nie ma miejsca gdzie byłaby w całości (nawet pod samiutkim sufitem). Mam w domu jakieś spiderman'y! Chyba będzie trzeba ściągnąć tapetę, bo ciągle się kruszy i wygląda jak sztuczny śnieg ;)

    Pozdrawiam :)
    Ach i już na zaś - jak by nie było okazji - Radosnych Świąt Wielkanocnych, zarówno dla wszystkich domowników, jak i dla kiciusia! :) Również od moich trzech pociech!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałych, spokojnych, radosnych świąt dla Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger