niedziela, kwietnia 15, 2012

Poświąteczne robótki

Witajcie,
na wszystko ostatnio brakuje mi czasu, tyle różnych myśli chodzi mi głowie a tu doby brakuje na działanie. W każdym razie dziś szybciutko pokażę co udało mi się wytworzyć. Jeszcze przed świętami zaczęłam szyć okrycia na krzesła, a że sztuk posiadam sześć to dopiero wczoraj udało mi się wszystko ukończyć. 
Więc dziś mogę już cokolwiek ukazać:)





 Święta minęły spokojnie chociaż trochę podróżniczo, od maminki dostałam pyszne domowe ciacha


a od drugiej maminki dużo sadzonek i dzięki temu zmobilizowałam się 
do zrobienia wiosennych porządków na balkonie



i nie mogłam się powstrzymać gdy zobaczyłam w sklepie lawendę, po prostu musiałam ją mieć


Na koniec jeszcze kiciuś, biedaczek wczoraj niestety miał "męski zabieg" 
i teraz grzecznie śpi


Pozdrawiam Was
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

22 komentarze:

  1. Wow..kapitalne te ubranka krzesełkowe-podoba mi się że są w różnych kolorach:)A o do balkonu to przypomniałaś mi że mój goły jest...a w tym roku miałam go udomowić...w tamtym roku się nie udało:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokrowce rewelacyjne, ubolewam bo nie mam krzeseł;(( a też bym je ubrała...super;) cudowna wiosenna odmiana bloga;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna falbanka u stołu i jak to mój mąż mówi "krzesła w sukienkach".
    Współczuję kiciusiowi, jednak wiem, że to konieczne aby przetrwać w jednym domu.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też mam słabość do lawendy. Pokrowce super:) Pozdrowienia dla biednego kiciusia:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne pokrowce :-) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zawsze sliczne zdjecia :)

    a pokrowce rewelka!

    skad ja znam ten brak czasu :( dobo czemu nie masz wiecej godzin (w tym takich,ze nikt nie przeszkadza spaaaac :D)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj Kochana! Ty jak coś wymyślisz, to aż szczęka opada! Rewelacyjne pokrowce! Podziwiam!!! Ach... i ta lawenda! Też ją uwielbiam, ale będę ją sadzić może za jakieś dwa latka - koło sowjego domku:D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne pokrowce, ale mina kota (przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać) - bezcenna! :)) Widać że cierpi biedaczysko.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne ubranka na krzesła:-) Bardzo stylowo to wygląda:-) Kotek ma zabawną minkę...:-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie:) Wymiziaj tego bidulka porządnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Agea, pięne te pokrowce Ci wyszłym naprawdęstylowo wygląają:-)
    A zielono kwitnąco na balkoniku będziezs miała niedługo:-)pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajne pokrowce, dodają krzesłom niezwykłej elegancji, zapach lawendy czuje nawet tu, slicznie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  13. obszycia bardzo efektowne :)
    Emi

    OdpowiedzUsuń
  14. WOW śliczne pokrowce na krzesła i obrus :D
    koteczek jak zwykle super słodki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Robótki śliczne, a sadzonki bardzo fajne - u mnie na balkonie też już mnóstwo zielonych różności.
    A co do kociego, męskiego zabiegu to wygłaszcz go też ode mnie, moja starsza kotka miała koci, damski zabieg i przeżywała to bardzo, a dwie malucińskie to dopiero czeka!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie (i do candy, bo nie pamiętam czy pisałam już) ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale tu ladnie ! Pozwole sobie tu zaglądac :)

    Uściski
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakie piękne ubranka na krzesła :):)bardzo gustowne. A kiciuś chyba nie chciał zdjęcia, że się tak za łapką schował...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger