niedziela, lutego 26, 2012

Wszystkie kredki z mojego piórnika

Pierwszy mały projekcik art journalowy zakończony:)
Przyjemna praca, wokoło farba, tusze, stemple, kredki, woda, papiery, wstążki, kleje.
 To oczywiście nie mogło nie zaciekawić kiciusia. Nie było łatwo, o ile przy szyciu zwierz zazwyczaj leży blisko maszyny to w tym przypadku --- farba, woda i koci ogon - hmm - pewnie dały by ciekawy efekt końcowy - ale nie widziała mi się późniejsza kocia kąpiel. Brr...
Powstało cosik takiego + puszka na kredki akwarelowe:)






Pochwalę się jeszcze wygraną, która dotarła do mnie w tym tygodniu, a którą wygrałam pod koniec grudnia u Beehouse, niestety wcześniejsza przesyłka zaginęła ale Dominika postanowiła wysłać inny wieszaczek - tym razem poczta już nie zawiodła. 
Dzięki wielkie:)


na koniec mała słodkość, mężuś zażyczył sobie karpatki, więc dziś do kawki jest również ciacho:)

Pozdrawiam
Agea

10 komentarzy:

  1. fajne klimaty, ale faktycznie zwierzak w tych wszystkich farbkach nie jest zbyt przydatny:) bardzo ciekawy efekt:)
    ja też wczoraj wieczorem usłyszałam z męskich ust: 'ej, a może ciastko...?' i w mam blok czekoladowy, bo było tak późno, że nic innego byśmy nie zdążyli:)
    pozdrawiam i korzystając z okazji zapraszam na candy: http://pando-ra-handmade.blogspot.com/2012/02/cukieraski-u-pando-ry-i-pesymistki13.html

    OdpowiedzUsuń
  2. blok czekoladowy...mój ulubiony

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój brat jest wielkim fanem karpatki :-) Najpierw zjada górę, potem zlizuje krem, a na końcu wcina spód - stały rytuał. Twoje tworki bardzo fajne :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie, mega kolorowo i wiosennie;) Pozdrawwiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna kartka,dopiero uczę się pochlapać coś w bardziej odważny sposób.Karpatka to najulubieńsze nasze ciasto!!!Pyyyycha!Pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Puszka na kredki super Ci wyszła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz się spotykam z tą techniką...ale muszę stwierdzić że ciekawie to wygląda...puszka kapitalna bo ja ogólnie mam słabość do puszek:P

    A karpatkę się chętnie poczęstuje:))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny kolorowy misz-masz! :) I super prezent! A karpatkę też dzisiaj jadłam do kawki :))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger