środa, lutego 29, 2012

Miło by było mieć 18 lat i cały czas wygrywać

Miło by było mieć 18 lat i cały czas wygrywać
Witajcie,
dziś chciałabym Wam pokazać mały albumik jaki zrobiłam dla pewnej kobietki, która już za kilka dni będzie obchodziła swoje 18 urodzinki. Mam nadzieję, że przypadnie jej do gustu. W środku znajduje się kilka kart, na których można umieścić zdjęcia lub coś napisać. 
Nie wiem jak Wy, ale ja chociaż na chwilę chciałbym mieć tyle latek - trochę się stresuję bo w tym roku czeka na mnie 3 z przodu. Tak ten czas szybko leci.
Albumik prezentuje się tak, jeśli ktoś będzie ciekaw jak go tworzyłam to w najbliższym czasie umieszczę mały tutorial na moim drugim blogu.


 











Chciałabym się jeszcze pochwalić piękną wygraną u Madalajne, wczoraj niecierpliwie czekam w półgodzinnej kolejce na poczcie, a później jeszcze czekała mnie śnieżno-deszowa zawierucha do pokonania. Udało się dotarłam z paczuszką do domu i moje oczy zrobiły się tak ogromne a usta takie szerokie...
Zobaczcie jakie cudeńka do mnie dotarły. 
Dziękuję Magdo jeszcze raz i życzę powodzenia w zabawach.






I sama jeszcze nie mogę się nadziwić, że wczoraj była taka pogoda a dziś jakby ktoś wszystko zaczarował i nagle była wiosna. Z drugiej strony to nawet i dobrze, bo mój meteopakiet po wczorajszym mokradłach dziś wygrzewa się na słoneczku...


a kiciuś dziś skorzystał i zaczerpnął trochę powietrza


Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam

niedziela, lutego 26, 2012

Wszystkie kredki z mojego piórnika

Wszystkie kredki z mojego piórnika
Pierwszy mały projekcik art journalowy zakończony:)
Przyjemna praca, wokoło farba, tusze, stemple, kredki, woda, papiery, wstążki, kleje.
 To oczywiście nie mogło nie zaciekawić kiciusia. Nie było łatwo, o ile przy szyciu zwierz zazwyczaj leży blisko maszyny to w tym przypadku --- farba, woda i koci ogon - hmm - pewnie dały by ciekawy efekt końcowy - ale nie widziała mi się późniejsza kocia kąpiel. Brr...
Powstało cosik takiego + puszka na kredki akwarelowe:)






Pochwalę się jeszcze wygraną, która dotarła do mnie w tym tygodniu, a którą wygrałam pod koniec grudnia u Beehouse, niestety wcześniejsza przesyłka zaginęła ale Dominika postanowiła wysłać inny wieszaczek - tym razem poczta już nie zawiodła. 
Dzięki wielkie:)


na koniec mała słodkość, mężuś zażyczył sobie karpatki, więc dziś do kawki jest również ciacho:)

Pozdrawiam
Agea

niedziela, lutego 19, 2012

Zabawy z farbami, filmowo i Little Sweetie Shop

Zabawy z farbami, filmowo i Little Sweetie Shop
Dziś będzie kolorowo. Wygrzebałam w swoim domku farby, kredki akwarelowe, pastele (niektóre zakupione jeszcze za czasów studenckich) ...i zainspirowana pierwszymi pracami Coco.nut postanowiłam, że ja również spróbuję. Jak na razie powolutku poznaję technikę jaką jest Art Journal. To głęboki temat, przeglądając internet można znaleźć wiele inspiracji i poznać ciekawych ludzi, którzy tworzą niezwykłe prace. 
Moje wytworki to na razie chyba bardziej kolorowanki ale od czegoś trzeba zacząć:)







Dziś do zabawy filmowej zaprosiły mnie Białe Grochy.  Projekt nosi tytuł "Moje Filmy Zmian" i została zapoczątkowana przez Hannah.


Zabawa polega na wymienieniu co najmniej 5 filmów, które w jakiś sposób nas zmieniły.
Moje filmy to:
1. Między piekłem a niebem - o tym jak ulotne jest ludzkie życie i szczęście na ziemi.
2. Stowarzyszenie umarłych poetów - o tradycji, prawu do marzeń, wolności i młodzieńczym buńcie.
3. Piękny umysł - o geniuszu, egzystencji i tolerancji.
4. Zielona Mila - o poszanowaniu woli i wyboru człowieka.
5. Lista Schindlera - o wojnie, cierpieniu i o tym aby nie być obojętnym na cierpienie innych.
I jeszcze jeden zupełnie inny
"Sens życia wg Monty Pythona"  - o dystansie o samego siebie i do świata 

A do zabawy zapraszam, 
jeśli oczywiście mają na to ochotę:

Dobrej zabawy życzę
-----------------------------

W roli małego smakołyku wystąpiły dziś u mnie pieczone ziemniaczki


a kiciuś znudzony pogoda za oknem próbował zasnąć - ale był bardzo czujny...


Zapraszam Was również na zabawę Candy w  Little Sweetie Shop



Pozdrawiam
Agea

sobota, lutego 18, 2012

Relaks...seriale, wyróżnienie i kit urodzinowy

Relaks...seriale, wyróżnienie i kit urodzinowy
Koci dzień za nami, to teraz czas na weekendowy relax. Jest on bardzo potrzebny, bo luty chyba zostanie okrzyknięty miesiącem psucia się sprzętu wszelakiego. 
Zaczęło się od tostera, który wysłużył się około 10 lat, później była suszarka do ubrań, następnie akumulator to będzie tak około 4 lat no a dziś z monitora ulotnił się dym (a "taki był dobry z niego herbatnik" - służył mi dzielnie w czasie studiów) - w sumie żył 8 lat. Mam nadzieję, że to koniec, choć mój fotoaparat ostatnio też nie za dobrze się czuje i bardzo długoooo robi zdjęcia...
Staram się nie denerwować, ale naprawdę mam nadzieję, 
że to koniec psucia się czegokolwiek i relaks jest mi naprawdę wskazany.
Wieczorkiem zamierzam obejrzeć komedię i wtulić się w ulubioną piżamkę.


Będąc w temacie telewizyjym, Kasia z Szydełkowego Salonku zaprosiła mnie do zabawy 


Zasady zabawy są następujące:
1. Należy umieścić logo zabawy na swoim blogu.
2. Wymienić swoje ulubione seriale.
3. Napisać kto nas zaprosił.
4.
Zaprosić do zabawy kolejnych 5 osób.
Co czynię:)
Oglądam sobie różniaste, oczywiście w zależności od czasu jaki posiadam w danej chwili:
Przyjaciele,  Detektyw Monk, Dr House, Dwóch i pół, Teoria wielkiego podrywu, Alf, Allo allo, Jim wie lepiej, On, ona i dzieciaki, Pępek świata.
Uwielbiam też seriale Barei: Alternatywy 4, Zmiennicy.

A do zabawy zapraszam dziewczyny z następujących blogów, 
jeśli oczywiście mają na to ochotę:
 
Powinnam się jeszcze pochwalić wyróżnieniem jakie otrzymałam nie dawno od Aninkowo - bardzo za nie dziękuję.

 Zasady zabawy:
1. Napisz, kto przyznał Ci nagrodę
2. Napisz 7 przypadkowych faktów o sobie
 3. Nominuj 15 blogerek

Również czynię:

Ponieważ już wcześniej dużo pisałam o sobie, to tym razem będzie króciutko:
Na co dzień czas spędzam w szalonej szkole (jako nauczyciel:), kocham morze, jestem uzależniona od czekolady, ostatnio zainteresowałam art journalingiem, marzy mi się mieć własną pracownię w której pomieściłabym te swoje przydasie. Chciałabym nauczyć się robić na drutach.
Co do nominacji, to zapraszam wszystkich odwiedzających.

Na koniec co by zapomnieć o tych wcześniejszych psujących się rzeczach, zafundowałam sobie trochę (niezdrowych) kalorii, tak mnie jakoś wzięło i zażyczyłam sobie hamburgera w wersji domowej. 
Hmm, pamiętacie może czasy kiedy były bardzo popularne...ja miałam wtedy chyba około 10 lat...


i , żeby tego było mało - troszkę racuchów również się pojawiło:)

ale dziś nie zamierzam tego spalać...

jeśli macie ochotę zobaczcie kto wciska kit - kit urodzinowy


Cieszy mnie to, że odwiedzacie mój nowy blog Agea Tutorials 
- za niedługo dorzucę kolejnego posta i będzie to coś dziecięcego.

Pozdrawiam Was
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

piątek, lutego 17, 2012

Koci Dzień

Koci Dzień
Dziś obchodzimy Światowy Dzień Kota,
w związku z tym na moim blogu nie może zabraknąć małego kociego akcentu. 
Z tej okazji prezentuję Wam koci album pt. "Marc Anthony", to dopiero początek jego tworzenia, bo choć wszystkie karty są gotowe to bardzo szybko okazało się, że nie wywołam jeszcze żadnych zdjęć z 2011 roku. Wiem, że powinnam to uczynić jak najszybciej bo później będzie ich więcej i więcej...
Na razie więc albumik prezentuje się tak:








A mój kiciuś na dzień dzisiejszy wygląda tak (spokojnie to tylko poranne ziewnięcie)


albo jeśli ktoś woli, troszkę mniej przerażające uchwycenie chwili


Być może niektórych zastanawia skąd z mężem zaczerpnęliśmy pomysł na imię dla kociaka
- jeśli macie ochotę zapraszam na bajkę...



Pokażę jeszcze bardzo skromny wytwór szyciowy,
trochę grubasek z niego wyszedł i chyba jeszcze nad nim popracuję...

tutorial znajdziecie tu

Na koniec polecam Wam kawę z imbirem i cynamonem, przepis podpatrzyłam na blogu Kisi, w sam raz na zimowe, śnieżne popołudnie

Pozdrawiam Was ciepło i dziękuję za odwiedziny
Agea

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger