sobota, 28 stycznia 2012

Segregatory w koszulkach i trzecia odsłona bielenia

Już za chwilę czeka mnie powrót do pracy, więc póki mogę to korzystam z danej mi wolności i wypoczynku. Scrapowanie, szycie, malowanie, pieczenie jest dla mnie przyjemnością i odpoczynkiem od codzienności. Praca w szkole jest przyjemna, ale bywa też bardzo ciężka. Tydzień zapowiada się pracowicie ale też i zabawowo, ponieważ czeka mnie Bal Karnawałowo-Walentynkowy, który mam nadzieję, że tym razem zakończy się Happy End'em.
 Pokażę dziś kolejny efekt bielenia - a będzie to mini komoda/szafeczka z 3 szufladkami, którą zakupiłam na pchlim targu. Przeznaczeniem jej miały być moje przydasie (kwiatki, papiery, tekturki itp.) - i tak przy okazji zostałam zmuszona do zrobienia porządku - zajęło mi to cały wczorajszy wieczór, ale przynajmniej wiem co mam i co ważniejsze gdzie:) 
Jak pewnie wiecie bielenie wciąga, mała komoda musiała gdzieś stanąć - i znalazłam takie miejsce, ale kolor owego regału (który pełnił wcześniej funkcję wiszącej półki) już od dawna mi nie pasował -więc przy okazji też został pomalowany. Trochę to skomplikowane, ale ze mną już tak jest - niektóre przedmioty pełnią zupełnie inne funkcję niż im wcześniej przypisano.




Jak już pomalowałam regał, na którym głównie przechowywałam segregatory, przyszedł mi do głowy pomysł, że i im przydałoby się odnowienie bo niektóre z nich nie prezentują się najlepiej. 
Tym sposobem narodziła się koncepcja "Segregatory w koszulkach"
Na razie udało mi się uszyć cztery okrycia - powstały więc tylko cztery grubaski.
Trzy należą do mnie, jeden jest bardziej "mięski"


 W tym trzymam swoje "Szablony" do szycia tildowych wytworów:)


"Mięski" należy do męża - chociaż jemu to i tak wszystko jedno jak to będzie wyglądało, byle by wiedział gdzie teraz jest:)


Piosenkę na sobotę dedykuję mężusiowi, za to że wytrzymał tydzień bielenia:)))


Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam
o odnowionej nadmorskiej półeczce

15 komentarzy:

  1. Świetne są efekty Twojego bielenia! A pomysł na segregatory bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech ci faceci. Czasem odnoszę wrażenie, że dla nich to nawet wszystko może być obdrapane i brudne a i tak tego nie zauważą :D

    Naprawdę ostro wzięłaś się do roboty. Gratuluję samozaparcia i rezultatów!

    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również zbieram się do akcji bielenie:) Na szczęście mój mąż baaardzo dużo pracuje i nie będzie musiał na to patrzeć:) komódka super a pomysł na segregatory super...czy już wspomniałam że mega inspirujesz? jeśli nie to już wiesz:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Komódka świetna :) a koszulki na segregatory wyglądają super :)
    Dobrze, że miło i owocnie spędziłaś ferie. Życzę miłego ostatniego wolnego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie - super komódka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne :) Wspaniałe masz pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna komoda, a segregatory prezentują się tak przytulnie i miękko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Komódka super! Strasznie mi sie spodobaly Twoje segregatory!! szkoda tylko ze nie umiem szyc ...:(

    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Szalejesz ;D A Komódka i inne Tworki super

    OdpowiedzUsuń
  10. Segregatory wyglądają rewelacyjnie :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie się napracowałaś :) Wygląda na prawdę imponująco :)

    OdpowiedzUsuń
  12. komódka super,ale segregatory to mnie powaliły! Oj bardzo by mi się takie ubranka przydały, na moje cztery obrzydliwce, których nie da się niczym zastąpić. Ale ja szyć nie umiem więc chyba tylko jakieś obklejanie wchodzi w grę :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...