piątek, 27 stycznia 2012

Nadmorska półeczka, czyli druga odsłona bielenia

Drugą bieloną rzeczą była drewniana półeczka z kilkoma przegródkami, jak ją wypatrzyłam od razu wiedziałam, co z nią zrobię. Lubię wszystko co związane z morzem, więc taka była moja inspiracja. W przegródkach umieściłam muszelki, kamyki, morszczyn i piasek - przywiezione z ostatnich wakacji spędzonych nad Bałtykiem. Uszyłam również małe literki HOME:)
Półka prezentuje się tak, czeka jeszcze na przywieszenie (ale to już zadanie dla męża)











i jeszcze kocie łapki...


a to już półeczka przed pomalowaniem


na koniec coś co mnie osobiście relaksuje, czyli szum morza


Pozdrawiam i dziękuję za ostatnie komentarze
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o
dekoracjach i pierwszych efektach bielenia

21 komentarzy:

  1. Świetny pomyślunek na pamiątki ;-) ale do wycierania kurzów ja się nie piszę :D a tek całkiem serio - uwielbiam tego typu regały i "regaliki" ... i od kurzu nikt jeszcze nie umarł ;-)
    Napis, to super pomysł, ja rozmyślam, czy nie uszyć jako ozdobę imienia Maluszka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak z kurzem może być nieciekawie, na szczęście na białym aż tak bardzo nie rzuca się w oczy:)
      Ale jak się zachciało takiej półeczki, to cóż zrobić:)

      Usuń
  2. super super super..jak miło tutaj wejść i się ogrzać gdy za oknem dzisiaj -13:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi te morskie klimaty pasują:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wygląda! Ja właśnie wczoraj pomalowałam swoje pierwsze pudełko, myślę, że jeszcze czymś je ozdobię :O)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Grunt to mieć pomysł i zapał, żeby go wykonać :) Świetna półeczka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super półka, ciekawe, gdzie się takie wypatruje ;) Piękne klimaty, nie mogę się napatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Półeczka prześlicznie wygląda. U mnie musiała by być oszklona bo młoda ma alergię na kurz i wszystko co ma półeczki i gdzie się zbiera kurz niestety muszę eliminować z domu :/ A tak lubię kurzołapki ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeładna...miło tak przypomnieć sobie morza szum gdy za oknem mrozisko aż skrzypi...:-)) Dawno mnie nie było w Twoich pasjach i przegapiłam tyle slicznych fotek... muszę nadrobić:-) pozdrówka!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna!!! Miłego i długiego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  10. :) śliczna dekoracja :)
    Kotek cudowny :)przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje morskie klimaty bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Półeczka nabrała nowego, ciekawego wyglądu- super dekoracja !:). Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. piękny efekt..taka bielona półeczka akuratnie wpasowuje się w klimaty a' la mer :) tak jak i dobór tkaniny na literki w takich samych klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Póleczka jest swietna! A te literki Home tez bardzo ladnie wygladaja, jest tak ladnie, czysto i bialo :) hmmm, tylko gorzej z kurzem... jak to bym pewno czyscila co 5 sekund :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. ale Ci się udało znaleźć półeczkę :) ja czegoś takiego szukałam do swoich koralików i nie miałam szczęścia ;) teraz wiem, że po prostu za rzadko odwiedzałam pchli, no ale po kilku się zniechęciłam ;) super Ci wyszła, i ten morski klimat... ach jak by się chciało być w tej kochanej Jastarni... niech już będą wakacje... :) buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Strasznie mi się podoba taka półeczka!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...