niedziela, stycznia 29, 2012

Candy wiosenne

Candy wiosenne
Witajcie Moi Drodzy!
zapraszam Was na moje wiosenne candy. Co prawda dopiero styczeń, ale ja już myślami jestem za czymś cieplejszym i przyjaźniejszym. 
Do wygrania będzie wykonany przeze mnie mały notesik.


Zasady są następujące:
  1. należy zostawić komentarz pod tym postem z chęcią udziału w zabawie
  2. podlinkowane zdjęcie proszę umieścić w pasku bocznym na swoim blogu wraz z linkiem do bloga
  3. zapisy trwają do 20 marca 2012, losowanie odbędzie się w I Dzień Wiosny, czyli 21 marca
  4. zapraszam osoby blogujące. Dla nieblogujących daję możliwość zapisania się do zabawy na moim profilu na facebook'u :)

Będzie mi również miło jeśli ktoś zostanie obserwatorem mojego bloga lub dołączy się do profilu na  facebook'u - choć nie jest to konieczne.
Planuję również niespodziankę dla obserwatorów - jeśli nim jesteś możesz dodać drugi komentarz informujący mnie o tym.





pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam 

niedziela, stycznia 29, 2012

Meteopakiet

Meteopakiet
Niedziela, ostatni dzień ferii i relaksu. Przeglądając blogi natknęłam się na stronę Craftypantek i wypatrzyłam  "Meteopakiet, czyli projekt długoterminowy", polega on na zebraniu różnych rzeczy np. kolorowych papierów, tasiemiek, materiałów, przypraw kuchennych, substancji ogrodowych itp. następnie zawinięciu najlepiej w lniany worek, który  będzie poddany na co dzień żywiołom atmosferycznym, pod koniec kwietnia nastąpi otwarcie owego pakietu i ... tworzymy ... najlepiej sztukę:)))


Pomysł bardzo przypadł mi do gustu, wstałam skoro świt o 10.00 :))) i zaczęłam przeglądać swoje przydasie - trochę tego uzbierałam, nie wiem czy dobrze, ale zaryzykowałam i wrzuciłam do worka również kilka zdjęć wszystko to przyprawiłam papryczką chili, kakao i curry, dodałam także herbatkę malinową i orzechową:)

 




Hmm, ciekawe tylko czy przetrwa do końca kwietnia, bo kiciuś już z zainteresowaniem przyglądał się owemu workowi:)



Oby do kwietnia...

Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

sobota, stycznia 28, 2012

Segregatory w koszulkach i trzecia odsłona bielenia

Segregatory w koszulkach i trzecia odsłona bielenia
Już za chwilę czeka mnie powrót do pracy, więc póki mogę to korzystam z danej mi wolności i wypoczynku. Scrapowanie, szycie, malowanie, pieczenie jest dla mnie przyjemnością i odpoczynkiem od codzienności. Praca w szkole jest przyjemna, ale bywa też bardzo ciężka. Tydzień zapowiada się pracowicie ale też i zabawowo, ponieważ czeka mnie Bal Karnawałowo-Walentynkowy, który mam nadzieję, że tym razem zakończy się Happy End'em.
 Pokażę dziś kolejny efekt bielenia - a będzie to mini komoda/szafeczka z 3 szufladkami, którą zakupiłam na pchlim targu. Przeznaczeniem jej miały być moje przydasie (kwiatki, papiery, tekturki itp.) - i tak przy okazji zostałam zmuszona do zrobienia porządku - zajęło mi to cały wczorajszy wieczór, ale przynajmniej wiem co mam i co ważniejsze gdzie:) 
Jak pewnie wiecie bielenie wciąga, mała komoda musiała gdzieś stanąć - i znalazłam takie miejsce, ale kolor owego regału (który pełnił wcześniej funkcję wiszącej półki) już od dawna mi nie pasował -więc przy okazji też został pomalowany. Trochę to skomplikowane, ale ze mną już tak jest - niektóre przedmioty pełnią zupełnie inne funkcję niż im wcześniej przypisano.




Jak już pomalowałam regał, na którym głównie przechowywałam segregatory, przyszedł mi do głowy pomysł, że i im przydałoby się odnowienie bo niektóre z nich nie prezentują się najlepiej. 
Tym sposobem narodziła się koncepcja "Segregatory w koszulkach"
Na razie udało mi się uszyć cztery okrycia - powstały więc tylko cztery grubaski.
Trzy należą do mnie, jeden jest bardziej "mięski"


 W tym trzymam swoje "Szablony" do szycia tildowych wytworów:)


"Mięski" należy do męża - chociaż jemu to i tak wszystko jedno jak to będzie wyglądało, byle by wiedział gdzie teraz jest:)


Piosenkę na sobotę dedykuję mężusiowi, za to że wytrzymał tydzień bielenia:)))


Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam
o odnowionej nadmorskiej półeczce

piątek, stycznia 27, 2012

Nadmorska półeczka, czyli druga odsłona bielenia

Nadmorska półeczka, czyli druga odsłona bielenia
Drugą bieloną rzeczą była drewniana półeczka z kilkoma przegródkami, jak ją wypatrzyłam od razu wiedziałam, co z nią zrobię. Lubię wszystko co związane z morzem, więc taka była moja inspiracja. W przegródkach umieściłam muszelki, kamyki, morszczyn i piasek - przywiezione z ostatnich wakacji spędzonych nad Bałtykiem. Uszyłam również małe literki HOME:)
Półka prezentuje się tak, czeka jeszcze na przywieszenie (ale to już zadanie dla męża)











i jeszcze kocie łapki...


a to już półeczka przed pomalowaniem


na koniec coś co mnie osobiście relaksuje, czyli szum morza


Pozdrawiam i dziękuję za ostatnie komentarze
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o
dekoracjach i pierwszych efektach bielenia

czwartek, stycznia 26, 2012

Trochę dekoracji i pierwsza odsłona bielenia

Trochę dekoracji i pierwsza odsłona bielenia
Już czwartek, ach, jeszcze tylko trzy dni wolnego - powoli kończę bielenie - dziś pokażę jego pierwszy efekt.
Ale na początek pochwalę się tym co udało mi się wczoraj uszyć w trakcie między malowaniem.
Pomyślałam, że przydało by się odświerzyć trochę łazienkę, nie mam tu na myśli remontu - chociaż przydało by się - pomyślałam raczej o kilku elementach, które mogłyby zagościć w łazience np. koszyczek, materiałowe pudełeczka. W zeszłym roku kupiłam na pchlim targu wiklinowy koszyk, który w wakacje bieliłam i kiedyś nawet miałam w planach uszycie jakiegoś okrycia, ale jakoś nie wyszło. 
Teraz mam czas i materiał, więc już nie mogłam się wykręcić:)







Pierwszy efekt zimowego bielenia to letnia nadmorska latarnia





 a tak wyglądała wcześniej - też miała w sobie dużo uroku:)


Nie wiem jak u Was u mnie od rana padał śnieg a teraz nawet wyszło słoneczko


i nawet kiciuś na chwilę się obudził


Pozdrawiam
Agea

a w ostatnim poście pisałam o



środa, stycznia 25, 2012

Jedna kropeczka - jeden pomysł - na słodko

Jedna kropeczka - jeden pomysł - na słodko
Ferie to jednak dobry czas do tworzenia. A skoro dziś udało mi się wstać tak wcześnie, to trzeba było sobie zagospodarować ten cenny czas - upiekłam babeczkę z polewą czekoladową według przepisu szwagra, w międzyczasie gdy zrobiło się już jaśniej troszeczkę bieliłam moje ostatnio upolowane zdobycze i jeszcze inne rzeczy, które wpadły mi w ręce:) 
Jak wcześniej pisałam efekty już za niedługo.
Ostatnio stwierdziłam, że przydałby mi się mały notes, w którym mogłabym zapisywać sobie różne pomysły, które wpadają mi do głowy w najmniej odpowiednich miejscach np. w sklepie, w autobusie - nie widziało mi się wyciągać swojego szkolnego notesu z tysiącem różnych ważnych karteczek, zawsze bałam się, że wszystko nagle wyleci mi z rąk a wtedy....brr

Mój notesik nazwałam "1 kropeczka - 1 pomysł"






a to już "Babka - Dziadek " z polewą czekoladową - dla chętnych przepis umieściłam na swoim drugim blogu
 


Coś do posłuchania


Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam

Dziękuję za ostatnie komentarze:)
Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger