sobota, 30 kwietnia 2011

Zielono mi

Po świętach otrzymałam od rodzinki sadzonki różnych roślinek (m.in. bazylii, estragonu, oregano i sałaty) . Dziś zakupiłam doniczkę i zasadziłam te różności. Z moich zeszłorocznych upraw została tylko siedmiolatka, która została wykorzystana do porannego śniadanka.







 a za oknem wiosna w pełni


Marc Anthony prawie cały dzień spędził na balkonie...


piątek, 29 kwietnia 2011

Wygrałam CANDY!!!

Jeszcze przed świętami otrzymałam przemiłą wiadomość od Dagmary o wygranej, z niecierpliwością czekałam na przesyłkę i się doczekałam. W paczuszce było inspirujące czasopismo i ładniutki obrazek z motylkami. 
Do gazetki ciągle zaglądam i to tylko kwestia jak coś pozmieniam w domku a obrazek za nie długo na pewno doczeka się rameczki:)


a to kilka fotek z gazetki 





wtorek, 26 kwietnia 2011

W tych pięknych okolicznościach przyrody

czyli, o tym co widziały moje oczy w te wolne od pracy dni...



Jak to dobrze mieć czas, żeby móc wyjść na świeże powietrze, pospacerować i porobić zdjęcia.
Z tych jestem bardzo zadowolona, mój aparat mile mnie zaskoczył:)
więcej zdjęć na moim drugim blogu photo by agea

sobota, 23 kwietnia 2011

Wielkanocne życzenia

W dniu Wielkanocy
życzę Wam mocy,
zero zmęczenia,
dużo natchnienia,
serca szczerego,
domu ciepłego.
Niech to będzie czas uroczy,
życzę wszystkim miłej nocy.

Agea

środa, 20 kwietnia 2011

Miłe niespodzianki

Tydzień zaczął się bardzo miło, rano dowiedziałam się, że wygrałam candy u autorki bloga Pod norweskim niebem, przeogromnie się ucieszyłam i nie mogę się doczekać przesyłki, jak otrzymam to na pewno się pochwalę.
Po południu, po ciężkim dniu otrzymała od siostrzyczki własnoręcznie wykonaną biżuterię z  filcu i to w moich ulubionych kolorach, bo ostatnio powróciłam do jeansu, więc biżuteria jest jak super prezencikiem:)
Dzięki Dorothy:)
A teraz kilka fotek, pozowała mi niedawno odnowiona-odmalowana kobietka, tak, tak, jakiś czas temu przechodziłam okres przemalowywania wszystkiego na kolor biały.






niedziela, 17 kwietnia 2011

Zestaw dla Julki

Szyłam, szyłam i uszyłam. Długo myślałam, co bym chciała aby znalazło się w takim świątecznym prezenciku dla mojej chrześniaczki Julki. 
A więc uszyłam podręczną torbę do której pochowam te wszystkie równości, czyli zestaw kredkowy, kosmetyczkę i panią królisię - ciekawe jak ją nazwie.
Mam nadzieję, że Julce się spodoba:)

więcej zdjęć na moim drugim blogu agea - czasami coś uszyję
Zapraszam

niedziela, 10 kwietnia 2011

Długopiśnik i bransoletka

Pewnego dnia siostra poprosiła mnie o piórniczek, myślałam jaki by uszyć i w ręce w padł mi materiał w delikatne paseczki.
I tak powstał długopiśnik...


Stwierdziłam też ostatnio, że przydałoby się ożywić trochę dodatki do garderoby.
 Uszyłam na szybko bransoletkę w czerwieniach:)

środa, 6 kwietnia 2011

Suszarkowy pokrowiec

Wybierając się w podroż zawsze zabieram ze sobą suszarkę, ponieważ stara się popsuła i zakupiłam nową, pomyślałam, ze fajnie by było mieć coś w czym mogłabym ją przewozić w walizce. Tak też właśnie powstał suszarkowy pokrowczyk, który uszyłam sobie wczoraj po południu...





więcej zdjęć na moim drugim blogu

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Weekendowe wojaże

Weekend minął na wyprawie na Kujawy, pogoda dopisała, odwiedziliśmy rodziców i wróciliśmy do domku.
Na wiosnę wszystko wydaje się takie radosne...
W ogródku mam udało mi się odnaleźć, sami zobaczcie co...










Marc Anthony odbył swój kolejny spacerek, był bardzo poważny


 a Pan Kropek zapozował bardzo nieśmiale


Tosa i Kazan troszkę szaleli...




W weekend pomagałam założyć bloga przemiłej kobietce pani Reni,
 dla ciekawskich podaję adres....
http://rena-fryzury.blogspot.com/