sobota, października 22, 2011

Karteczkowo x 3

Mamy już weekend...hura. W trakcie szkolnego tygodnia staram się nie zwariować i jak tylko mam chwilunię to zasiadam do stołu i próbuję coś wycinać i wyklejać - z efektami bywa różnie. 
Tydzień był trochę zwariowany, bo albo trzeba było siedzieć w pracy do 20.00, albo spotkać się pod teatrem bardzo wcześnie - wydawało by się że rano w centrum stolicy są korki...nie ma...więc już od 7:20 czekałam na swoją klasę w teatrze, który na szczęście był otwarty. A, że niektórzy również myśleli o strasznych porannych korkach to już po 10 minutach wspólnie czekaliśmy na pozostałą część naszej klasy. 
W głowach dzieciaków pojawiały się różne pytania: "Czy my wolno dojrzewamy?" albo "Ciekawe jakie to uczucie być zakochanym?"...
Stwierdziłam, że będę zapisywać w pamięci niektóre z pytań, bo są bezcenne, już na Zielonej Szkole padło pytanie "Dlaczego jakiś pan w telewizji powiedział, że ten sklep (mam na myśli "Biedronkę", akurat jako grupa ją nawiedziliśmy) jest dla ubogich? - przecież każdy w nim może zrobić zakupy".

No nic, a teraz czas na karteczki




więcej zdjęć wrzuciłam na drugiego bloga agea-scrap

i może jeszcze coś do posłuchania


Pozdrawiam
Agea

a we wcześniejszym poście pisałam o

9 komentarzy:

  1. Piekne ta ostatania jest reweacyjna cos w rodzaju pieczatki super i kolorystyka piekna! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super karteczki, szczególnie ta ostatnia - cieszy oczy :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. H ha ha. Uwielbiam przemyślenia milusińskich. Ostatnio zdenerwowałam się na pewną panią. Dziecko mnie spytało dlaczego, na co odpowiedziałam jej, że ta pani ogranicza moje prawa do decydowania. Na co ona cytuję: "To przemyśl co jej powiedzieć, powiedz, a potem idź tam gdzie lubisz być. Może do domu?" Ha ha. Karteczki urokliwe. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem o czym piszesz:) nie ma nic bardziej szczerego i urokliwego od dziecka:) uwielbiam swoją pracę za to, że mogę obcować z dziećmi na co dzień! A karteczki jak zwykle śliczne! Już to pisałam, ale w takich sytuacja nie pozostaje mi nic innego jak napisać: masz talent kobieto:D

    OdpowiedzUsuń
  5. ...a ja myślałam, że tylko ja mam taką tygodniową "jazdę". Rękodzieło uskuteczniałam od dawna, dopiero dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak... ten ,,Pan" nieźle pojechał z tą biedronką... Karteczki są super :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger