wtorek, września 20, 2011

Po Zielonej Szkole

Jak pisałam we wcześniejszym poście szczęśliwie powróciłam z Zielonej Szkoły. Mogłoby się wydawać, że to dziwne aby już na początku roku gdzieś wyjeżdżać, ale tak na prawdę w przypadku klasy czwartej i z punktu widzenia nowego wychowawcy to świetny czas na zapoznanie się i sprawdzenie się w wielu sytuacjach.
Nie nazwałabym wyjazdu wypoczynkiem, co to to nie - i to zarówno dla mnie jak i  dzieciaków.
Program wypełniony co do minuty, wszystko zaplanowane. Tą Zieloną Szkołę możemy zaliczyć do naprawdę udanych...pogoda nam dopisała, słoneczko świeciło i tylko momentami padało, ale na szczęście nikt z nas się nie rozchorował.
Nawiedziliśmy Mazury, sympatyczną miejscowość Olecko, troszkę pozwiedzaliśmy, pouczyliśmy się angielskiego, były też podchody, żaglowanie, gry terenowe, dyskoteka, ognisko i czas na klasowe pogaduchy.
Hitem i lekarstwem na wszystko okazała się herbatka malinowa. 
Wszyscy byli dzielni mimo iż w lesie atakowały nas tysiące komarów - chęć odnalezienia skarbów w postaci słodyczy była tak wielka i nic nie było w stanie nas powstrzymać. Przygoda zakończyła się 7 kleszczami (w tym jednym moim - i w dodatku pierwszym w życiu). 
Był spacer przy jeziorze, plaża, odszukanie skarbu przy użyciu wykrywacza metali, podzieleni na grupy mieliśmy do rozwiązania zadania: odwiedziliśmy strażaków, urząd miasta, sanktuarium, plac zabawa, rynek miasta, pomnik, były fontanny, ławeczki i oberwanie chmury - które zakończyło się zakupami w sklepie " wszystko po 5zł ".hehe
Ognisko, pieczenie chleba w świetle księżyca i dyskoteka z instruktorem tańca - istne szaleństwo.
No i jeszcze żagle...na deser...
Nie można powiedzieć, że wypoczęliśmy, bo działo się dużo, ale na pewno było wesoło i jest co wspominać...a to najważniejsze.
I nawet kierowca trafił się nam w miarę normalny...hehe








Pozdrawiam
Agea

7 komentarzy:

  1. to cudownie że zdążyliście się załapaść na ostatnie piękne dni lata:) Ja bym przeżywała koszmar na żaglach bo boję się wody :) ale zdjęcia jednoznacznie głoszą że było cudownie:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję udanego wyjazdu i oby każdy następny był co najmniej taki sam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pełna podziwu!Życzę wielu fajnych wspólnych wypraw.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj piękny wyjazd, Mazury, babie lato....mmmm....super :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne widoki :) tylko pozazdrościć takiego wyjazdu

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wyjazd :) A ognisko.... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger