niedziela, 28 sierpnia 2011

Rozmarzyć się na chwilę

Słońce na duchy nasze, dla nieba zbyteczne,
A dzielące z kwiatami swój czar i przewinę,
Patrzy jako na żywe zegary słoneczne,
Gdzie cień chabrów miłości wskazuje godzinę.

(B. Leśmian)

Cieplutko dzisiaj, lecz nie gorąco - tak w sam raz:)

Będzie dziś troszkę słodko i pojawią się moje kuchenne rewolucje zarazem. Przeszukiwałam internet w poszukiwaniu przepisu na szarlotkę i znalazłam, ciutkę tylko zmieniłam, bo ktoś z domowników nie przepada za migdałami za którymi ja przepadam, więc moja szarlotka będzie z dodatkiem rodzynek i cynamonu - ach ten zapach...


Przepis oczywiście polecam, znajdziecie go tu - nazywa się Szarlotka z migdałami.

Tydzień temu pisałam o naszym domowym przepisie na sos spaghetti, tak jak obiecałam jego przygotowanie i składniki opisałam na swoim blogu kuchennym tu


Będąc jeszcze w temacie kuchennym pochwalę się swoimi zdobyczami na pchlim targu, cały zestaw zakosztował 11zł - nie mogłam więc przejść obojętnie...


wypatrzyłam również świecznik, który oczywiście przemalowałam (2zł - tego też nie mogłam odpuścić)


a także już wcześniej zakupione i dopiero dziś pokazane stojaczki: jeden na kubeczki a drugi na papier kuchenny - wcześniejszy kolor to grafit - ja wolę jaśniejsze tonacje, więc przemalowałam na biało


kubeczek dostałam kiedyś od maminki, bardzo go lubię - jeden z moich ulubionych.
Dziś raniutko zrobiłam też karteluszkę dla Babci Broni - imieniny już za niedługo:)


 Na koniec niepokonany kibic pewnego klubu - ach, dał się skusić tylko dzięki, chyba się domyślacie...czyli to, co kociaki lubią najbardziej:)


Już muszę znikać, bo przede mną miliony dokumentów do sporządzenia, szkoła za pasem:)

Pozdrawiam
Agea

16 komentarzy:

  1. Kibic pierwsza klasa :D
    Cudna kartka!!!
    Fantastyczne zdobycze :)
    Mrrr... baaardzo apetyczne ciasto :D
    :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdobycze, piękna kartka, a jak zobaczyłam ciasto to zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiekna niebianska fotografia, a zdobycze faktycznie godne pozazdroszczenia!
    I ten Twoj uroczy kicus....mrrrr!

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, tak pogoda dzisiaj jest idealna!!! U mnie znowu nie wszyscy lubią rodzynki :)) Kocio jest boski :))

    OdpowiedzUsuń
  5. jej ja to mam pecha chyba żadko mi się udaje tak coś upolować :) muszę poszukać jakiś fajniejszych pchlich targów , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne skarby zakupiłaś :) Sos i ciasto wyglądają przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. cudności prawdziwe zdobyłaś:))
    a Babcia Bronia szczęśliwą będzie otrzymawszy taką kartkę:))
    kot - kibic !!!! tego jeszcze nie było;))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. chabry ukochane kwiaty, bez nich lato ma zupełnie inny smak, albo raczej wcale go nie ma. Zdobycze do zazdraszczania...

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ciasto aż ślinka mi cieknie:) Jakiej rasy jest kicia?
    Oj z tymi nauczycielskimi przygotowaniami do roku szkolnego...wiem jak to smakuje:(

    OdpowiedzUsuń
  10. kiciuś jest syberyjski - Neva Masquerade:)
    gdyby nie trzeba było jeszcze drukować tych wszystkich dokumentów...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziekuje za odwiedzinki:)

    Bardzo milusio tu u Ciebie,

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tu pięknie u Ciebie! Postanowiłam więc zaglądać częściej :)
    I dziękuję za udział w naszym candy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szarlotka to jedna z obowiązkowych, słodkich potraw na jesiennym stole-Twoja wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Kibic niekoniecznie zadowolony chyba z deseniu szalika;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. I jak tak w nielę na trawce leżałam i spoglądałam w niebo. Szarlotką aż mi zapachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. popraweczki: i ja tak w niedzielę......

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...