niedziela, maja 01, 2011

Majowa niedziela

Jak dobrze, że weekend jest taki długi, bo myśl o przyszłych tygodniach w pracy trochę mnie przeraża. Dlatego teraz cieszą się każdą wolną chwilę i robię to co lubię. 
Znalazłam już miejsce dla obrazka, który otrzymałam od Dag-esz, sami zobaczcie




Te motyle mają coś w sobie...

Od rana pogoda nie sprzyjała tworzeniu, było jakoś tak ponuro, mokro i zimno, żeby osłodzić popołudnie zrobiłam Tiramisu - ciasto gotowiec z Delecty (mojego rodzinnego miasta) i wiecie, wyszło naprawdę dobre


 a jak ciasto, to i kawa być musi


Po takim deserze, mogłam zabrać się do robienia tego co lubię i tak powstało lniano-jutowe serducho i woreczek



kiciusiowi zdecydowanie spodobał się woreczek



i wiecie, słoneczko w końcu  wyszło:)



a później zaszło, równie ładnie:)


hehe

6 komentarzy:

  1. Kochana! Ty to dopiero jesteś zdolniacha:) Pięknie zaaranżowałaś ten obrazek! A serduch i woreczek ekstra!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż chce się oglądać takie fotki :)Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne serduszko i woreczek ;) i kotek też, widoczki i ciasto również ;)...aż ślinka cieknie.. ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. sliczny obrazek,ale za to ciacho to dalabym się pokroić:)No i pluszak wylegujący się jest rozkoszny, dziękuję za odwiedziny.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...

Copyright © 2016 Agea Happiness-Moje Pasje , Blogger