poniedziałek, 21 lutego 2011

Weekendowe wspomnienie

Minął weekend pełen atrakcji. 
Odwiedziliśmy rodzinkę i powróciliśmy do domku z wielkim bagażem, również doświadczeń:)
Nauczyłam się robić racuchy


piec chleb

  
Mimo zimy udało mi się odnaleźć trochę wiosny



i zieleni...


Były również spacerki z Mikusią


lenistwo kocurka


otrzymałam też przydasie od mamy


i nawiedziłam pchli targ, na którym zdobyłam różności do odnowy:)


Udało mi się również spotkać z Beati i jak zawsze zjeść pyszny deser w kawiarence:)
To był bardzo miły weekend, oby takich więcej:)

2 komentarze:

  1. Witam,no faktycznie ciekawy i udany weekend miałas,ja ciągle przymierzam się do upieczenia chleba,tylko jakoś tak czasu brak....Dziękuje Ci za wyróżnienie,bardzo mi miło,że Ci sie podoba to co robię,pozdrawiam Cię serdecznie;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam!
    Tylko pozazdrościć tak spokojnego i miłego weekendu:) widzę, że takie wyróżnienie już otrzymałaś, ale myślę, że jeszcze jedno nie zaszkodzi:)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie po wyrównienie:)
    http://krociutka.blogspot.com/2011/02/kreativ-blogger.html

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa...